strona główna

Aktualności

ASF w Tarnobrzegu

Decyzją KE z 28 lutego br. w granicach obszaru objętego obostrzeniami (strefa czerwona) znalazły się powiat tarnobrzeski wraz powiatem grodzkim oraz gminy Cmolas i Majdan Królewski w powiecie kolbuszowskim na Podkarpaciu, dotychczas objęte rygorami obszaru ochronnego (strefa żółta). ASF w kolejnym regionie kraju dotarł tym samym do Wisły (na niej opiera się granica powiatu tarnobrzeskiego i zarazem czerwonej strefy). Zmiana zasięgu obszarów z obostrzeniami w związku z tą chorobą została wprowadzona po jej potwierdzeniu 19 lutego przez PIWet-PIB w Puławach u padłego w pobliżu ogródków działkowych dzika, o którym mieszkaniec Tarnobrzega 7 lutego powiadomił straż miejską.

Koło „Struga” czarno na białym

W programie „Czarno na białym” wyemitowanym w styczniu br. na antenie stacji TVN24 zostały przedstawione domniemane nieprawidłowości w ochronie przed ASF-em, do których mieli dopuścić myśliwi z KŁ „Struga” w Sękocinie Starym w obwodzie łowieckim dzierżawionym przez to koło w Puszczy Knyszyńskiej. Jak poinformował prokurator Łukasz Janyst – rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Białymstoku – czynności związane z przedstawionymi w reportażu Piotra Czabana zarzutami o łamanie zasad bioasekuracji pierwotnie zostały podjęte w ramach toczącego się od blisko czterech lat zbiorczego śledztwa w sprawie szerzenia się ASF-u.

Ogromne (?) premie za strzelone dziki w Niemczech

W styczniu br. w wielu portalach internetowych i w niektórych polskich mediach pojawiły się utrzymane w sensacyjnym tonie informacje, mówiące o tym, że „Niemcy się nie szczypią” i wręczają „ogromne premie dla myśliwych za odstrzał dzików”. W kontekście takich nagłówków prasowych po bliższym przyjrzeniu się problematyce premiowania odstrzału dzików w Niemczech przychodzi na myśl stary dowcip dotyczący sensacyjnych doniesień Radia Erywań o rozdawaniu przez władze radzieckie samochodów w Moskwie. W rzeczywistości chodziło nie o Moskwę, lecz o Leningrad, i nie o samochody, ale o rowery, które były nie rozdawane, tylko kradzione.

Andżelika Możdżanowska w prezydium intergrupy Parlamentu Europejskiego ds. łowiectwa

O kontynuacji funkcjonowania istniejącego od 1985 r. międzypartyjnego zespołu (intergrupy) Parlamentu Europejskiego do spraw różnorodności biologicznej, łowiectwa i obszarów wiejskich dowiedzieliśmy się w grudniu ub.r. 13 lutego br. odbyło się pierwsze posiedzenie tego gremium, na którym ustanowiono skład jego prezydium. W dziesięcioosobowym gronie (utworzonym z zachowaniem parytetu) kierującym pracami przeszło 130 eurodeputowanych znalazła się przedstawicielka Polski, Andżelika Możdżanowska (na zdjęciu pierwsza z prawej), na szczeblu unijnym reprezentująca ugrupowanie Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy. Do Brukseli dostała się z listy PiS-u.

Paweł Lisiak powołany, ale wciąż niezatrudniony na stanowisku łowczego krajowego

Paweł Lisiak oficjalnie potwierdził gotowość do podjęcia się przewodniczenia Zarządowi Głównemu PZŁ. Nominację z rąk wiceminister Małgorzaty Golińskiej i ministra Michała Wosia odebrał już w piątek 7 lutego. We wtorek 11 lutego w towarzystwie żony oraz dwójki dzieci, z nieodłącznym czworonogiem przy nodze (jamnikiem szorstkowłosym Glasvegas Anons FCI) przyjął nowe obowiązki w siedzibie zrzeszenia na Nowym Świecie w Warszawie. Klucze symbolicznie wręczył mu prezes NRŁ Rafał Malec. W trakcie spotkania Paweł Lisiak podziękował rodzinie. Jak stwierdził, bez jej wsparcia i cierpliwości nie znalazłby się w tym miejscu. Wyrazy wdzięczności złożył także kolegom z koła, z którymi przechodził przez kolejne etapy swojej łowieckiej drogi.

Weterynaria krytycznie o sprzeciwie naukowców wobec odstrzału dzików

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Główny Inspektorat Weterynarii w piątek 7 lutego zorganizowały konferencję, na której odniosły się do powszechnie przytaczanego w ostatnim czasie przez media listu otwartego do premiera przeciwko masowemu odstrzałowi dzików, który podpisało przeszło tysiąc reprezentantów różnych dziedzin nauki. Przypomnijmy, że list został wystosowany już w styczniu ubiegłego roku, kiedy w całym kraju zamierzano przystąpić do realizacji wielkoobszarowych, skoordynowanych polowań na czarnego zwierza, i już wtedy wzbudził spore zainteresowanie dziennikarzy. Teraz pojawia się w obiegu medialnym ponownie w związku z głośną specustawą ws. walki z ASF-em, która w założeniu wprowadza mechanizmy jeszcze skuteczniejszego przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się choroby, w tym redukcję dzików.

Dalszy spadek cen dziczyzny

Koniec okresu polowań na łanie i kozy, tradycyjnie uznawany za zamknięcie dużego sezonu łowieckiego, przynosi dalszy spadek cen dziczyzny. Został on zapoczątkowany, o czym informowaliśmy, w listopadzie ub.r. w związku z nieoczekiwanym przeskokiem ASF-u na zachód kraju. Jak informuje Tomasz Tarnawski, prezes Krajowego Związku Eksporterów Dziczyzny, sytuacja dotyczy zarówno stawek w skupie, również w krajach zachodniej Europy, jak i istotnej z handlowego punktu widzenia obniżki cen elementów tusz przez ich najważniejszych odbiorców.

Minister Woś i prezes Piątkiewicz na sympozjum u ojca Rydzyka

W minioną sobotę, 25 stycznia, w Toruniu odbyło się sympozjum „Oblicza ekologii”, zorganizowane przez Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej ku czci śp. prof. Jana Szyszki. Licznie wzięli w nim udział m.in. leśnicy, myśliwi oraz przedstawiciele środowisk rolniczych. Wśród gości można było zobaczyć m.in. wymienianych jako kandydatów na nowego przewodniczącego ZG PZŁ Dariusza Sadowskiego, Bartłomieja Popczyka i Jarosława Kuczaja. Po mszy świętej odprawionej pod przewodnictwem abpa Sławoja Leszka Głódzia nastąpiło odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej prof. Janowi Szyszce.

Dzik zawinił, jelenia zabili

W ostatnich dniach bardzo duże kontrowersje wzbudziło przedłużenie okresu polowań na zwierzynę płową w graniczącej z Polską Brandenburgii. Nieoczekiwanie i w zasadzie bez konsultacji ze związkiem łowieckim tego landu oraz myśliwymi zarządził je 17 stycznia br. tamtejszy wyższy urząd łowiecki. To podległy bezpośrednio ministerstwu środowiska organ administracji publicznej odpowiedzialny za gospodarkę łowiecką w tym landzie.   Okres ochronny dla zwierzyny płowej i...

Pies na ASF

Jednym z bardzo istotnych działań na rzecz zapobiegania skutkom ASF-u są wczesne zlokalizowanie padłych dzików oraz ich usuwanie ze środowiska i utylizacja. W związku z tym w Niemczech rozpoczęto szkolenie i certyfikowanie psów układanych do poszukiwania padłych osobników. Najwcześniej, bo już dwa lata temu, taką inicjatywę podjęto w Saarze w odpowiedzi na wystąpienie wirusa ASF-u w sąsiedniej Belgii oraz rosnące ryzyko rozprzestrzenienia się epidemii na obszar Niemiec. Organizację i finansowanie wzięło na siebie tamtejsze ministerstwo środowiska przy współpracy związku łowieckiego, ośrodka szkolenia służbowych psów policyjnych w Koblencji oraz osób prywatnych zajmujących się tresurą psów. Po ułożeniu biorą one udział w specjalnym konkursie i otrzymują certyfikaty użytkowości.