Treści publikowane na tej stronie możesz czytać za darmo dzięki osobom, które kupują „Brać Łowiecką” i w ten sposób wspierają naszą działalność. Dziękujemy czytelnikom papierowego i elektronicznego wydania czasopisma! Jeżeli uważasz zamieszczane tutaj materiały za wartościowe, to zachęcamy do kupowania miesięcznika. Dołącz do grona naszych prenumeratorów!
Aktualności
W grudniu ub.r. dotychczasowy ministerialny Zespół ds. reformy łowiectwa na czele z Mikołajem Dorożałą został zastąpiony Zespołem ds. zmian systemowych w łowiectwie (więcej TUTAJ). Rozmawiamy z jego przewodniczącym Łukaszem Latałą, a zarazem zastępcą dyrektora Departamentu Leśnictwa i Łowiectwa w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.
Poprzedni Zespół ds. reformy łowiectwa nie wywiązał się z zadania, które przed nim postawiono. Równolegle z jego pracami postulowano i wprowadzano zmiany prawne negatywnie oceniane przez członków zespołu reprezentujących stronę łowiecką. Podważało to deklarowane przez ministerstwo intencje dotyczące celów ustanowienia tego eksperckiego gremium. Czy wyciągnięto z tego wnioski i jakie zadania powierzono obecnemu zespołowi?
Wnioski zostały wyciągnięte. Przede wszystkim zupełnie zmieniono formułę działania obecnego zespołu. Ograniczono liczbę członków do małego grona ekspertów reprezentujących różne środowiska, stanowiska i poglądy, przy czym są to poglądy wyważone, czyli bez skrajności. Nie mamy ponadto transmisji online posiedzeń, która nie pomagała w pracy poprzedniego zespołu. Skupiamy się na merytoryce. Nie przygotowujemy żadnej rewolucji, raczej zmiany ewolucyjne, które mają dostosować łowiectwo do zmieniającego się otoczenia. Bierzemy oczywiście pod uwagę oczekiwania społeczne, ale w takim samym stopniu, jak postulaty zgłaszane przez myśliwych czy oczekiwania samorządowców i rolników. Staramy się także rozwiązać problemy identyfikowane w praktyce. Ministerstwo ma bardzo dobry ogląd sytuacji, wiemy, co nie działa i gdzie mniej więcej coś trzeba byłoby poprawić.
Jakie są w takim razie kierunki i potrzeby zmian, które dostrzega ministerstwo?
Chyba najlepiej się one uwidocznią, kiedy wymienię, jakimi tematami zajmuje się zespół: kategoryzacja obwodów łowieckich, zarządzanie populacją dzików i okres ochronny loch, zasady i finansowanie odstrzałów redukcyjnych, inwentaryzacja i planowanie łowieckie, struktura Polskiego Związku Łowieckiego pod kątem samorządności i kadencyjności organów, nadzór państwowy nad PZŁ i transparentność jego działania, okręgi łowieckie, odpowiedzialność za szkody w obwodach niewydzierżawionych, szkody łowieckie – profesjonalizacja szacowania oraz system rekompensat za szkody od ptactwa, prawa właścicieli gruntów – zakaz polowania i procedury wyłączenia nieruchomości z obwodu łowieckiego, bezpieczeństwo społeczne i informowanie o polowaniach, polowania zbiorowe i regulacje związane z ich prowadzeniem, amunicja myśliwska, w tym ograniczenie stosowania ołowiu, ochrona rannych zwierząt, odpowiedzialność za padłe zwierzęta, regulacje dotyczące Państwowej Straży Łowieckiej – struktura, uprawnienia i funkcjonowanie, a także inne tematy operacyjne, jak chociażby odstrzały zwierzyny na lotniskach. Jest to mieszanka wielu zagadnień, zbiór napływających do nas sugestii od posłów, samorządowców, rolników i organizacji społecznych, w tym oczywiście samych myśliwych. Dążymy do tego, żeby w ramach zespołu wypracować w tych obszarach lepsze rozwiązania niż te obowiązujące dzisiaj.
Pod pojęciem zmian systemowych nie kryje się zatem dążenie do zmiany modelu łowiectwa?
Chcemy polepszyć funkcjonujący system, ale w żadnym wypadku nie ma być to jego całkowita zmiana.
Przedstawiony zakres zagadnień sugeruje, że myśliwi zostaną obdarzeni większym zaufaniem i zostanie im powierzony szerszy wachlarz obowiązków niż dziś.
Jeżeli byśmy szukali dwóch słów podsumowania, to powiedziałbym, że szukamy z jednej strony polepszenia prawa tam, gdzie ono nie jest jasne, z drugiej natomiast – zwiększenia profesjonalizacji myśliwych, co - mam bardzo dużą nadzieję – przełoży się też na ich lepszy odbiór społeczny.
Czy mógłby pan sprecyzować, jaki był klucz doboru ekspertów do zespołu, a także kto i z jakich powodów odmówił udziału w jego pracach?
Nie czuję się upoważniony, żeby podawać nazwiska osób, które nie zgodziły się na udział w pracach zespołu. Natomiast tak – było kilka osób, które nie zdecydowały się uczestniczyć w tym procesie. Są one związane z nauką albo ze środowiskiem leśno-łowieckim. Przyczyną były obawy, jak ich otoczenie odbierze zaangażowanie w to przedsięwzięcie. Chodziło również o sprawy czysto osobiste. Dobierając ekspertów, staraliśmy się wskazać osoby, które przede wszystkim mają wyważone stanowiska. Istotne było także reprezentowanie różnych środowisk, aby uwzględnić odmienne spojrzenia i perspektywy. Po kilku spotkaniach, które już się odbyły, jestem przekonany, że mamy bardzo dobrą reprezentację osób związanych z łowiectwem: naukowców, prawnika, osobę działającą w samorządach i jednocześnie związaną z rolnictwem, a także leśników. Część osób jest rozpoznawalna i cieszy się dużym uznaniem w środowisku łowieckim. Uważam za bardzo ważne, że większość członków zespołu to myśliwi, członkowie PZŁ, którym zależy na dobrej społecznej percepcji łowiectwa i na podnoszeniu jego poziomu.
Członkowie organów PZŁ zostali celowo pominięci w składzie zespołu?
Zespół tworzą eksperci, konkretne osoby, a nie organizacje. Nieuwzględnienie organów PZŁ w pracach zespołu jest zatem celowe. Rekomendacje wypracowane przez zespół będą natomiast konsultowane z organami zrzeszenia. Chcę także zwrócić uwagę na bieżącą współpracę z PZŁ – wydaje mi się, że jest dobra, choć to oczywiście moja prywatna ocena. Dla przykładu, pierwszym omawianym przez nas zagadnieniem była kategoryzacja obwodów łowieckich, temat wskazany przez Naczelną Radę Łowiecką. Następnego dnia po posiedzeniu zespołu zorganizowaliśmy spotkanie z przedstawicielami NRŁ i ZG PZŁ, na którym przedstawiliśmy wypracowane propozycje, zresztą bardzo dobrze odebrane. ZG PZŁ zobowiązał się do dostarczenia dodatkowych informacji z obwodów łowieckich, których my nie posiadamy, a są one niezbędne do dalszych prac nad konkretnymi rozwiązaniami. Jeżeli w trakcie prac zespołu będziemy widzieć, że potrzebujemy jakichś danych od organów PZŁ, to będziemy się zwracać z prośbą o ich udostępnienie. Jako przewodniczący mam ponadto możliwość zapraszania gości spoza składu zespołu. Kiedy rozmawialiśmy na temat dzików w miastach, zaprosiliśmy na spotkanie dwóch przedstawicieli Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, którzy wnieśli swoje doświadczenie do dyskusji. Podobnie w przypadku inwentaryzacji – będziemy omawiać m.in. propozycję prof. Macieja Skorupskiego, przedstawianą wspólnie z innym zaproszonym na posiedzenie naukowcem, prof. UPP dr hab. Robertem Kamieniarzem, wybitnym ekspertem w tej dziedzinie.
Jak wygląda harmonogram prac zespołu?
Praca jest bardzo intensywna, bo też mamy postawione ambitne cele, czyli wypracowanie rekomendacji do połowy tego roku [do 30 czerwca – przyp. red.]. Spotykamy się co tydzień, zazwyczaj online, z nielicznymi wyjątkami na spotkania stacjonarne. Jeśli chodzi o harmonogram, to tematy posiedzeń przedstawiłem już wyżej. Kolejność może być zmieniana. Do tej pory przedyskutowaliśmy zagadnienia związane z kategoryzacją obwodów, inwentaryzacją zwierzyny, planowaniem łowieckim, strukturą oraz nadzorem nad PZŁ, problemem dzików w miastach i odstrzałem loch. Co do odstrzału loch stanowisko zespołu było jednoznaczne. Zgodziliśmy się, że bardzo negatywnie wpływa to na wizerunek myśliwych, a także jest kontrproduktywne w walce z ASF-em. Pojawił się także postulat członków zespołu, żeby odwrócić podział ryczałtu za odstrzał sanitarny dzików, to znaczy, żeby większa część trafiała do koła łowieckiego, które ponosi duże koszty, a mniejsza – do myśliwego. Było to zresztą zbieżne z opinią ZG PZŁ. Ponadto postulowano ujednolicenie kwoty ryczałtu. W międzyczasie odbywały się konsultacje projektu zmiany rozporządzenia, które reguluje tę kwestię. Opierając się na opinii zespołu podpartej ekspertyzą prof. Macieja Skorupskiego oraz prof. Roberta Kamieniarza, Ministerstwo Klimatu i Środowiska wystosowało pismo opiniujące do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Nasze uwagi, zgłoszone dzięki pracy zespołu, zostały przyjęte, z czego niezmiernie się cieszymy.
Atmosfera w zespole jest bardzo dobra, rozmawiamy merytorycznie, a wymiana poglądów odbywa się z pełnym wzajemnym szacunkiem. Eksperci mają często skrystalizowane opinie, ale konfrontują je z pozostałymi członkami zespołu. Dotychczas rozbieżności wystąpiły w niewielu kwestiach. W większości przypadków udaje się osiągnąć konsensus i jednolite stanowisko. To świadczy o odpowiednim doborze składu zespołu, który szuka kompromisowych rozwiązań.
Czy w pozostałych przedyskutowanych obszarach też wypracowano już konkretne wnioski, które można dodać do listy przyszłych rekomendacji?
Pozwolę sobie na razie ich nie zdradzać. Zobowiązaliśmy się przedstawić je dopiero pod koniec prac zespołu. Wyjątkiem jest kwestia odstrzałów sanitarnych, ponieważ przełożyła się już na rzeczywistość. Rekomendacje na tym etapie mogą się jeszcze nieco zmienić, bo do niektórych tematów będziemy wracać. Tak jak choćby kategoryzacja obwodów łowieckich, gdzie potrzebujemy dodatkowych danych z ZG PZŁ.
Czy w pozostałych przedyskutowanych obszarach też wypracowano już konkretne wnioski, które można dodać do listy przyszłych rekomendacji?
Pozwolę sobie na razie ich nie zdradzać. Zobowiązaliśmy się przedstawić je dopiero pod koniec prac zespołu. Wyjątkiem jest kwestia odstrzałów sanitarnych, ponieważ przełożyła się już na rzeczywistość. Rekomendacje na tym etapie mogą się jeszcze nieco zmienić, bo do niektórych tematów będziemy wracać. Tak jak choćby kategoryzacja obwodów łowieckich, gdzie potrzebujemy dodatkowych danych z ZG PZŁ.
Nie bez kozery zapytam, jakie jest pana zdanie na temat myśliwych i łowiectwa?
Najważniejsze jest dla mnie prawo, które jest dobrze skrojone, to znaczy, że dobrze chroni środowisko. Natomiast całkowicie się zgadzam i zdaję sobie sprawę z tego, że łowiectwo jest ważną częścią systemu ochrony środowiska. Sam nie jestem myśliwym, natomiast w Zespole Łowiectwa Departamentu Leśnictwa i Łowiectwa współpracuję z bardzo doświadczonymi osobami i na ich wiedzy polegam. Jest w jego składzie również jeden praktykujący myśliwy, co dla mnie jest bardzo ważne. Przez dwa ostatnie lata zarządzania pionem łowiectwa zdobyłem również dobre rozeznanie w problemach, których doświadcza łowiectwo. Bazuję także na moim wcześniejszym doświadczeniu zawodowym, prawie 20 latach pracy w różnych instytucjach związanych z ochroną środowiska. Bardzo ważne jest dla mnie, co już podkreślałem, żeby wizerunek łowiectwa w Polsce się polepszył, ale do tego potrzeba przede wszystkim pracy samych myśliwych. Musi nastąpić mocna profesjonalizacja łowiectwa w Polsce.
Profesjonalizacja rozumiana jako podniesienie poziomu kompetencji, a nie uzawodowienie?
Zgadza się.
Prace zespołu nie wstrzymują równolegle toczących się prac legislacyjnych ministerstwa, prawda? Mam na myśli w szczególności kwestię polowań w otulinie Parku Narodowego „Ujście Warty” czy wprowadzenie pięciu do niedawna łownych gatunków na listę ptaków chronionych.
Dokładnie tak. Zespół się tym nie zajmuje, te sprawy toczą się niezależnie.
Rozmawiał Adam Depka Prądzinski, Fot. z arch. Łukasza Latały, Ministerstwo Klimatu i Środowiska
Skrócona wersja wywiadu ukazała się w BŁ 4/2026.
Skład Zespołu ds. zmian systemowych w łowiectwie powołanego zarządzeniem MKiŚ z 29 grudnia 2025 r.: przewodniczący Łukasz Latała – zastępca dyrektora Departamentu Leśnictwa i Łowiectwa w MKiŚ; zastępca przewodniczącego Agnieszka Błażkiewicz-Raubo – kierownik Zespołu Łowiectwa w DLiŁ w MKiŚ; sekretarz Konrad Mierzejewski – starszy specjalista w DLiŁ w MKiŚ; mec. Krzysztof Grochalski – ekspert w zakresie prawa i szkód łowieckich, dr inż. Bogdan Balik – ekspert w zakresie leśnictwa i gospodarki łowieckiej, Radosław Kanabus – ekspert w zakresie leśnictwa, dr hab. prof. UWM Jakub Borkowski – ekspert w zakresie ekologii ssaków, zarządzania populacjami zwierząt i leśnictwa, prof. dr hab. Maciej Skorupski – ekspert w zakresie gospodarki łowieckiej i zarządzania zwierzyną, Roman Włodarz – ekspert w zakresie szkód łowieckich i współpracy ze środowiskiem rolniczym.
Przeczytaj również
- 9 najważniejszych błędów popełnianych przez myśliwych przy zakupie monokularu termowizyjnego
- Co robi Zespół ds. zmian systemowych w łowiectwie?
- Czas młodych – rozmowy o przyszłości łowiectwa z Komisją Młodych Myśliwych „Nowe Pokolenie”
- Konfederacja domaga się odwołania wiceministra klimatu Mikołaja Dorożały
- Zaskakujący zwrot Komisji Europejskiej w sprawie kulowej amunicji ołowianej
- Targi IWA w Norymberdze po raz ostatni zimą
- List otwarty prof. Dariusza J. Gwiazdowicza do przyjaciół myśliwych
- Profesor Dariusz J. Gwiazdowicz odwołany ze składu Komisji Naukowej Naczelnej Rady Łowieckiej
- Zespół ds. zmian systemowych w łowiectwie zastępuje zniesiony Zespół ds. reformy łowiectwa
- Wesołych świąt!
