Treści publikowane na tej stronie możesz czytać za darmo dzięki osobom, które kupują „Brać Łowiecką” i w ten sposób wspierają naszą działalność. Dziękujemy czytelnikom papierowego i elektronicznego wydania czasopisma! Jeżeli uważasz zamieszczane tutaj materiały za wartościowe, to zachęcamy do kupowania miesięcznika. Dołącz do grona naszych prenumeratorów!
Aktualności
Trwa proces dostosowywania regulacji unijnych dotyczących statusu wilka do zmian wdrożonych w konwencji berneńskiej. Pojawiające się w związku z tym w przestrzeni publicznej obawy o obniżenie poziomu ochrony tego gatunku w UE dementuje Jarosław Kuczaj, społeczny doradca i stały przedstawiciel PZŁ w FACE.
Narastające konflikty naruszające akceptowalną granicę koegzystencji wilków z człowiekiem stały się pretekstem do podjęcia oczekiwanych działań legislacyjnych na poziomie unijnym. Przełom nastąpił w 2024 r., a pierwszy krok zrobiła Rada UE, decydując na wrześniowym posiedzeniu by złożyć wniosek do sekretarza generalnego Konwencji o ochronie gatunków dzikiej flory i fauny europejskiej oraz ich siedlisk (konwencja berneńska, 1979 r.) o obniżenie statusu ochronnego wilka w Europie. Jak już informowałem na łamach BŁ (TUTAJ) wymagana większość 2/3 państw sygnatariuszy konwencji berneńskiej na swoim 44. posiedzeniu poparła wrześniową decyzję Rady o zmianie statusu ochrony wilka ze „ściśle chronionych gatunków fauny” (załącznik II) na „chronione gatunki fauny” (załącznik III).
Chronologia działań
Nie oznacza to jednak, że wcześniejsze lata były jedynie biernym przyglądaniem się biegowi wydarzeń. Wręcz przeciwnie. Ostatnie decyzje polityczne w odniesieniu do wilka to rezultat wieloletnich zabiegów mających nakłonić decydentów do zajęcia się wtedy jeszcze wyraźnie mniejszą skalą konfliktu z dużymi drapieżnikami. Finalnie to rolnicy, hodowcy zwierząt gospodarskich, nagłaśniając problemy, z jakimi borykali się w związku z coraz częstszymi szkodami wyrządzanymi przez wilki w inwentarzu, stali się motorem napędowym widocznych od zeszłego roku przełomowych decyzji na szczeblu międzynarodowym.
Przez ponad dekadę presja państw członkowskich na Radę i Parlament Europejski, czyli jedne z głównych instytucji unijnych, stworzyła z kolei niezbędną polityczną podwalinę. Już w 2012 r. Hiszpania wnioskowała do Rady o przesunięcie populacji wilka zamieszkującej największą wspólnotę autonomiczną tego kraju, Kastylię i León, z załącznika IV do załącznika V dyrektywy siedliskowej, która jest jedną z dwóch dyrektyw wdrażających postanowienia konwencji berneńskiej do stosowania w państwach UE. Siedem lat później odbyła się konferencja w Parlamencie Europejskim dotycząca wpływu populacji wilków na środowisko i społeczności wiejskie. Została zorganizowana przez europosłów z Europejskiej Partii Ludowej, Porozumienia Liberałów i Demokratów oraz Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów, a także wsparta przez prezydencję rumuńską. W następstwie konferencji podczas posiedzenia Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa (AGRIFISH) przedstawiono wspólną deklarację Danii, Estonii, Francji, Włoch i Łotwy w sprawie zarządzania wilkami. Kraje te wezwały KE do uważnego przyjrzenia się obawom zgłoszonym przez kilka państw członkowskich w związku ze ścisłą ochroną gatunków będących przedmiotem zainteresowania Wspólnoty na mocy dyrektywy siedliskowej, sygnalizując potrzebę większej elastyczności w zarządzaniu populacjami wilka w zakresie dopuszczonym postanowieniami tej dyrektywy. Wspomniane wyżej kraje wnioskowały o skuteczniejsze wykorzystanie dopuszczalnych odstępstw od zakazów obowiązujących w stosunku do zwierząt objętych ochroną we wszystkich państwach członkowskich UE, a także o rewizję załączników konwencji berneńskiej oraz dyrektyw regulujących kwestie ochrony przyrody na poziomie unijnym.
Kolejną próbę podjęła Austria we wrześniu 2022 r. Wspierana przez Chorwację, Finlandię, Węgry, Łotwę, Rumunię i Słowację na posiedzeniu Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa państwa te wezwały KE m.in. do rewizji obowiązujących przepisów w kontekście rosnącego zagrożenia ze strony dużych drapieżników, oceny możliwości złagodzenia statusu ochrony oraz określenia poziomu dopuszczalnej regulacji populacji wilków, szczególnie na obszarach, na których kultywuje się tradycyjne rolnictwo (tereny alpejskie), a także zapewnienia odpowiedniego finansowania działań prewencyjnych i rekompensat, nie tylko w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, ale również poza nią.
Z kolei w czerwcu 2023 r., również na posiedzeniu AGRIFISH, delegacja rumuńska wspierana przez delegacje czeską i słowacką, opierając się na dokumencie „Rosnąca populacja dużych drapieżników i zagrożenie, jakie stanowią dla ludzi i zwierząt – konieczność podjęcia działań”, wezwały KE do przeanalizowania skutków wdrażania istniejących przepisów oraz oceny w jakim stopniu pozostają one odpowiednie i praktyczne w rozwiązywaniu rosnących zagrożeń ze strony dużych drapieżników, przy jednoczesnej potrzebie zachowania różnorodności biologicznej terenów rolniczych. Zasygnalizowano wówczas także konieczność przesunięcia wybranych gatunków, m.in. wilka, z załącznika IV do załącznika V dyrektywy siedliskowej oraz wnioskowano o zagwarantowanie odpowiednich form finansowania działań mających na celu ochronę dużych drapieżników, stworzenie systemu ich monitorowania oraz ustanowienie prostego mechanizmu wypłaty rekompensat dla rolników za poniesione straty.
Na uwagę zasługuje także wcześniejsza rezolucja Parlamentu Europejskiego z 24 listopada 2022 r. w sprawie ochrony hodowli zwierząt gospodarskich i dużych drapieżników w Europie. Europosłowie zobowiązali w jej treści przewodniczącego PE, aby ten przekazał dokument Radzie i Komisji Europejskiej, wzywając drugą z wymienionych instytucji do pilnych działań, m.in. monitorowania postępów w osiąganiu założonego stanu ochrony gatunków na poziomie regionów biogeograficznych lub populacji w całej UE oraz niezwłocznego opracowania procedury, która umożliwi zmianę statusu, gdy tylko zostanie osiągnięty jej pożądany poziom zgodnie z art. 19 dyrektywy siedliskowej. Postulat ten wybrzmiał dużo wcześniej, bo w stanowisku FACE, które przyjmowałem w imieniu PZŁ na walnym zgromadzeniu federacji we wrześniu 2020 r. Rezolucja PE wskazywała ponadto na potrzebę monitorowania populacji dużych drapieżników w celu strategicznego planowania działań ochronnych oraz stosowania działań profilaktycznych, mających na celu ograniczenie konfliktów. Wzywała także KE i państwa członkowskie do oceny wpływu, jaki ataki dużych drapieżników mają na dobrostan zwierząt gospodarskich, a także na samopoczucie rolników, ich dochody oraz koszty pracy i materiałów, biorąc również pod uwagę wdrożone środki zapobiegawcze oraz ich skuteczność. Za właściwe uznano sprawiedliwe i kompleksowe rekompensowanie wszelkich strat w inwentarzu wyrządzonych przez duże drapieżniki, w tym hybrydy. Dzięki powyższym działaniom 20 grudnia 2023 r. KE przedłożyła Radzie propozycję stanowiska, jakie miało zostać zajęte w imieniu Unii Europejskiej w odniesieniu do wniosków w sprawie zmian w załącznikach II i III Konwencji o ochronie gatunków dzikiej flory i fauny europejskiej oraz ich siedlisk na 44. posiedzeniu Stałego Komitetu Konwencji. Dzień później, 21 grudnia 2023 r., omówiono ww. propozycję podczas posiedzenia unijnej Rady ds. Środowiska, a 26 września 2024 r. stała się ona wiążąca (Dz.U. Unii Europejskiej L.2024.2669).
Dostosowanie załączników
Po decyzji stron konwencji berneńskiej o przesunięciu wilka ze „ściśle chronionych gatunków fauny” (załącznik II) do „chronionych gatunków fauny” (załącznik III), która zapadła w grudniu 2024 r., przyszedł czas na Komisję Europejską. W ramach inicjatywy ustawodawczej 7 marca br. (wraz z wejściem w życie opisywanej zmiany w konwencji berneńskiej) przedstawiła ona wniosek o wprowadzenie stosownej poprawki zmniejszającej status ochrony gatunku w dyrektywie siedliskowej. Zgodnie z procesem decyzyjnym UE wniosek będzie musiał zostać teraz przyjęty przez Parlament Europejski i Radę. Można się spodziewać dosyć szybkiego procedowania złożonej poprawki, ponieważ jest ona bardzo prosta i wynika z dostosowania prawa unijnego do międzynarodowego. Polega ona na usunięciu wilka Canis lupus z załącznika IV dyrektywy (ochrona ścisła), a dodaniu wilka Canis lupus do załącznika V (chroniony, ale z elastycznością w zarządzaniu). Zapis ten umożliwi m.in. polowanie na wilki we wszystkich państwach członkowskich, utrzymując jednak konieczność kontynuacji monitoringu poziomu ich ochrony w poszczególnych rejonach biogeograficznych oraz składania regularnie co sześć lat sprawozdań z tego zakresu do KE. Zgodnie z wnioskiem ustawodawczym państwa członkowskie będą miały 18 miesięcy od daty wejścia w życie zmienionej dyrektywy siedliskowej na jej wdrożenie do własnego prawodawstwa.
Polska, pomimo że należy do państw z czołówki pod względem liczebności populacji wilków w UE nie odegrała znaczącej roli wnioskodawcy, inicjatora lub kraju wspierającego inne delegacje naciskające KE i Radę do podejmowania działań. Należy ponadto raz jeszcze podkreślić, że dla naszego kraju powyższe decyzje nic nie zmieniają. Polska populacja wilków (podobnie jak słowacka, bułgarska, estońska, łotewska i litewska, ale też fińska na obszarach zarządzania populacją reniferów) znajduje się już w załączniku V. Przekaz medialny i wypowiedzi padające w debacie publicznej wciąż wprowadzają w tym względzie zamęt. Podejmowane w zeszłym roku przez sejmową Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi próby zmiany podejścia do gatunku to zupełnie odrębna kwestia. Działania te drążą skałę jedynie na naszym podwórku i zmierzają do wyegzekwowania od decydentów odważniejszego wdrażania dopuszczalnych narzędzi zarządzania populacją wilków, co oczywiście należy przyjąć z uznaniem.
Wsparcie koegzystencji i przeciwdziałanie konfliktom
Nadchodzące zmiany w załączniku IV i V dyrektywy siedliskowej nie zmienią także niczego w możliwości dostępu do funduszy unijnych na wsparcie tzw. koegzystencji dużych drapieżników z człowiekiem i wdrażania środków zapobiegających konfliktom. Wilk nadal pozostanie gatunkiem chronionym zarówno na mocy prawodawstwa unijnego, jak i międzynarodowego. Szerszy będzie jedynie wachlarz możliwych do podejmowania działań związanych z aktywnym zarządzaniem jego populacjami. Nie ulegną także zmianom zatwierdzone krajowe programy pomocy państwa mające na celu rekompensatę rolnikom wszelkich strat związanych z atakami wilków na zwierzęta gospodarskie. Do dyspozycji krajów członkowskich pozostaje wsparcie UE na działania zapobiegawcze, mające pomóc hodowcom zmagającym się z problemem dużych drapieżników. Przypomnę, że w ramach Planu Strategicznego dla WPR na lata 2023–2027 Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW) może zapewnić wsparcie nie tylko na przedsięwzięcia prewencyjne oraz inwestycje mające na celu złagodzenie ryzyka wyrządzania szkód przez duże drapieżniki w hodowli zwierząt gospodarskich, ale też na inicjatywy z zakresu przekazywania wiedzy, szkolenia, doradztwo i współpracę podmiotów na obszarach wiejskich. Ponad połowa państw członkowskich (15 krajów) korzysta z tych możliwości i uwzględniło odpowiednie interwencje w swoich Planach Strategicznych dla WPR (Austria, Belgia, Finlandia, Bułgaria, Niemcy, Estonia, Grecja, Hiszpania, Francja, Chorwacja, Włochy, Litwa, Luksemburg, Portugalia, Słowenia).
Środki na grodzenie pastwisk (z wyłączeniem bydła i świń) można było uzyskać w naborze wniosków przeprowadzonym w 2024 r. w ramach Interwencji I.10.4 Inwestycje przyczyniające się do ochrony środowiska i klimatu. O pomoc mógł ubiegać się rolnik (osoba fizyczna, osoba prawna, jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej oraz wspólnicy spółki cywilnej prowadzący działalność rolniczą w ramach spółki cywilnej) lub grupa rolników. Jak podaje KE, płatności za korzystne dla środowiska praktyki wypasu mogą obejmować dodatkowe koszty pracy w ramach utrzymania ogrodzeń lub związane z wykorzystaniem psów stróżujących. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi podkreślił z kolei, że w I kwartale 2025 r. planowany jest nabór w ramach Interwencji 10.15 Inwestycje poprawiające dobrostan bydła i świń, z dofinansowaniem inwestycji zapewniających bydłu dostęp do środowiska zewnętrznego, które przy właściwym zaprojektowaniu mogą ochronić zwierzęta gospodarskie przed drapieżnikami.
Przepisy UE dotyczące pomocy państwa dają możliwość krajom członkowskim rekompensowanie do 100% bezpośrednich i pośrednich kosztów szkód wyrządzanych przez gatunki chronione. Jedną z dostępnych opcji jest finansowanie do 100% nakładów na inwestycje zapobiegające nasilaniu się takich konfliktów z dużymi drapieżnikami.
Jarosław Kuczaj, Fot. michal/ Adobe Stock
Przeczytaj również
- UE uchyla drzwi do aktywnej ochrony wilka w państwach członkowskich
- Rzadka żołędnica znaleziona na Suwalszczyźnie
- KE rozpoczyna prace nad całkowitym wycofaniem ołowiu z amunicji myśliwskiej
- Puchar Bałtyku 2025. Druga edycja konkursu dzikarzy na Łotwie
- Przegrało dobro psów myśliwskich
- Organizacja KZD PZŁ w marcu nie ma sensu?
- Co dalej z Zespołem do spraw reformy łowiectwa? MKiŚ zapowiada usprawnienie jego działania
- Wesołych świąt Bożego Narodzenia!
- Co nam niesiesz, Mikołaju? Zmiany na liście gatunków łownych w 2025 r.
- „Nie wierzymy w tego Mikołaja!” – protest leśników w Warszawie