strona główna

Kalendarium wydarzeń

Kalendarium wydarzeń 08.2020

  • XIII konkurs sygnalistów myśliwskich na Mazurach

    11 i 12 sierpnia w Spychowie odbędzie się XIII Mazurski Konkurs Sygnalistów Myśliwskich im. Tomka Napiórkowskiego, organizowany przez RDLP w Olsztynie, Nadleśnictwo Spychowo i Spychowskie Bractwo Strzeleckie. W piątkowe przedpołudnie Leśny Ośrodek Edukacji Ekologicznej (LOEE) przy nadleśnictwie rozbrzmi dźwiękami wygrywanymi przez solistów, natomiast następnego dnia zmagania konkursowe – tym razem zespołów – przeniosą się do miejskiego amfiteatru.
     
    Imprezie mają towarzyszyć liczne atrakcje. W sobotę o 12.15 na Jeziorze Spychowskim przewidziano regaty dłubanek. Tuż po nich w LOEE nastąpi otwarcie wystawy obrazów z pleneru malarskiego „Las – droga do wolności”. Po południu prace zostaną wystawione na aukcji.
     
    Jednak gwoździem programu będzie zabytkowy zegar na wieży kościoła Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Podczas akcji crowdfundingowej „Czas dla Spychowa” pod honorowym patronatem Nadleśnictwa Spychowo (można o niej przeczytać TUTAJ) udało się zebrać pieniądze potrzebne na renowację zegara z 1904 r., który stanął w poł. XX w. Konieczny okazał się gruntowny i kosztowny remont. Umożliwiło go wsparcie darczyńców. Uroczyste uruchomienie mechanizmu zaplanowano na kwadrans przed wybiciem godziny 15. Z tej okazji wcześniej będzie można posłuchać wykładu „Historia zegarów wieżowych w Europie” (godz. 13.15, sala konferencyjna LOEE).
     
    O godz. 17.30 nastąpi ogłoszenie wyników i wręczenie nagród w konkursie sygnalistów, a całość zwieńczy koncert galowy na 100 rogów.
     
    Informacje o wydarzeniu znajdują się także TUTAJ .
     
    Red., Fot. Paweł Ulewicz

  • X Festiwal Kultury Łowieckiej w Bytnicy

    19 sierpnia na placu 700-lecia w Bytnicy od godz. 14 do wieczora potrwa jubileuszowy Festiwal Kultury Łowieckiej. Na odwiedzających czekają wystawy: trofeów, malarstwa łowieckiego Anny Rotman-Król, fotografii przyrodniczej oraz literatury historycznej o tematyce łowieckiej. Podczas imprezy obędą się również pokazy sokolnicze, psów myśliwskich i wabienia. Swoje występy przygotują też różne zespoły artystyczne, a na godz. 17 zaplanowano międzynarodowy koncert muzyki myśliwskiej.

     
     
    Nie zabraknie także typowo festynowych atrakcji. Na stoiskach wystawcy zaprezentują swoją ofertę gastronomiczną i rękodzieło. Smakosze z pewnością nie ominą degustacji potraw z dziczyzny. Szczęśliwcom może trafi się jakaś nagroda w loterii fantowej. Natomiast od godz. 20 chętni potańczą na zabawie w rytm muzyki puszczanej przez didżeja.

    Szczegółowy program wydarzenia można znaleźć TUTAJ.
     
    Red., Fot. Archiwum

  • Międzynarodowy Festiwal Łowiectwa i mistrzostwa sygnalistów myśliwskich w Schönewalde

    Drodzy przyjaciele tradycji łowieckiej, miłośnicy przyrody i kultury!
     
    Od 17 do 19 sierpnia br. na terenie posiadłości zamku Ahlsdorf w miejscowości Schönewalde, położonej w graniczącej z Polską Brandenburgii (ok. 200 km od Zielonej Góry), potrwa II Międzynarodowy Festiwal Łowiectwa – wydarzenie pełne łowieckich, przyrodniczych i kulturalnych atrakcji. W jego ramach po raz pierwszy w Niemczech zostaną zorganizowane Mistrzostwa Europy Sygnalistów Myśliwskich jako kontynuacja bardzo udanego Międzynarodowego Zgromadzenia Sygnalistów Myśliwskich, które odbyło się sierpniu 2015 r. w tym samym miejscu i przyciągnęło ponad 3 tys. odwiedzających. Przewidziano otwarty udział w mistrzostwach dla grup, duetów oraz indywidualnych uczestników. Niezależnie od odbywających się rozgrywek (poza klasyfikacją konkursową) będzie można również się tam pochwalić umiejętnościami w dziedzinie gry na rogu myśliwskim, śpiewu lub w każdym innym obszarze związanym z łowiectwem. Wśród gości wydarzenia znajdą się różne grupy wokalne, a wśród nich Męski Chór Holenderskiego Lotnictwa (Dutch Airforce Men’s Choir). Serdecznie zapraszamy do udziału również muzyków i myśliwych z Polski.
     
    Zamierzamy zwrócić szczególną uwagę na młodszych uczestników, gdyż na nich spoczywa obowiązek kontynuowania tradycji, a następnie przekazania jej kolejnym pokoleniom. Polowania zyskują na popularności i mamy nadzieję, że pomożemy w zapoznaniu się z bogatymi tradycjami łowieckimi szerszej grupie odbiorców. Pragniemy pokazać ich różnorodność, więc docenilibyśmy udział w festiwalu osób reprezentujących wszystkie europejskie odmiany łowiectwa.
     
    Informacje dotyczące uczestnictwa w wydarzeniu można znaleźć TUTAJ.
     
    Organizatorzy, Fot. Maik Pergens, Brandenburski Związek Łowiecki

  • Bioasekuracja myśliwych – zmiana zasad od 10 sierpnia

    Pismem z 18 lipca br. główny lekarz weterynarii przekazał do ZG PZŁ oraz Dyrekcji Generalnej LP „Wytyczne odnośnie stosowania zasad bioasekuracji przez myśliwych w czasie polowań oraz w czasie pobierania próbek do badań laboratoryjnych w kierunku ASF (…)”.
     
    Zostały one przygotowane we współpracy z reprezentantami PZŁ oraz Lasów Państwowych w związku z ustaleniami podjętymi na odbywającym się kilka dni wcześniej w Ministerstwie Środowiska spotkaniu grupy roboczej ds. monitorowania i zwalczania afrykańskiego pomoru świń u dzików. Tym samym wprowadzono zmiany w wytycznych, które obowiązują myśliwych od czerwca 2015 r. (dokument można pobrać TUTAJ). Wbrew pewnym alarmistycznym doniesieniom medialnym nie będzie w tym zakresie wielkiej rewolucji. Wszystko sprowadza się bowiem głównie do zróżnicowania zaleceń w kwestii patroszenia i transportu dzików dla strefy objętej ograniczeniami (strefa czerwona), obszaru zagrożenia (strefa niebieska) oraz obszaru ochronnego (strefa żółta), a także do rozszerzenia niezbędnych praktyk z tego zakresu poza rejony z obostrzeniami ustanowione decyzją KE.
     
    W granicach stref czerwonej i niebieskiej wprowadzono mianowicie kategoryczny zakaz patroszenia tusz w łowisku (dotychczas jedynie zalecano unikanie tej czynności). Musi się ono odbywać wyłącznie w punkcie przetrzymywania tusz odstrzelonych dzików w miejscu oznaczonym tabliczką „Miejsce patroszenia”. Na obszarze ochronnym (strefa żółta) nadal można patroszyć w terenie. Jednak w takim przypadku trzeba je wykonywać na folii albo innym szczelnym materiale. Ponadto obowiązują: dezynfekcja miejsc zanieczyszczonych krwią oraz dłoni i butów myśliwego, a także umieszczenie patrochów i zużytej folii w szczelnym pojemniku lub worku. Tusze osobników wykazujących przed odstrzałem objawy, które pozwalają podejrzewać wystąpienie ASF-u, należy przeznaczyć do utylizacji po oględzinach i pobraniu próbek (wcześniej zalecano tylko, aby nie patroszyć ich w łowisku).
     
    Uszczegółowiono także zasady pobierania próbek do badań laboratoryjnych w kierunku ASF-u – mają one trafiać do plastikowych próbówek jednorazowego użytku, umieszczanych następnie w oznakowanym worku strunowym (dotąd wystarczył foliowy). Uczulono myśliwych na ryzyko przypadkowego zanieczyszczenia próbek od otoczenia tuszy oraz zaznaczono, że materiały użyte do ich pobierania trzeba zdezynfekować lub zutylizować.
     
    Nowe „Wytyczne…” wprowadzają również regulacje wykraczające poza strefy z obostrzeniami, a dotyczące sposobu transportu tusz. W całym kraju środki transportu odstrzelonych dzików należy odpowiednio uszczelnić w celu zapobiegania ryzyku wyciekania krwi oraz wyłożyć materiałem jednorazowego lub wielorazowego użytku (w tym drugim przypadku – nadającym się do skutecznego czyszczenia i dezynfekcji). Nie powinny być też jednocześnie wykorzystywane w działalności związanej z utrzymywaniem bądź hodowlą świniowatych. Samochody opuszczające punkty przetrzymywania tusz znajdujące się w strefach objętych unijnymi restrykcjami w związku z wystąpieniem ASF-u należy dodatkowo poddać myciu i dezynfekcji kół, a w razie konieczności – przestrzeni ładunkowej.
     
    Główny lekarz weterynarii przypomniał, że patroszenie w łowiskach znajdujących się poza obszarami objętymi restrykcjami w związku z ASF-em trzeba realizować zgodnie z „Wytycznymi w zakresie postępowania z patrochami pozyskanymi od dzików podczas polowań”, które wprowadzono zarządzeniem nr 12/2017 ZG PZŁ (do pobrania TUTAJ), sygnowanym jeszcze przez Lecha Blocha. Przypomnijmy, że jest w nich mowa o konieczności każdorazowego zakopywania patrochów oraz dezynfekcji miejsca, gdzie odbywało się patroszenie (lub spryskania go środkiem odstraszającym zwierzęta), a w przypadku polowań zbiorowych – o ewentualnym zamówieniu kontenera na odpady z firmy utylizacyjnej. W założeniu miało to na celu zminimalizowanie rozprzestrzenienia włośnicy. Patroszenie dzików również na terenie nieobjętym restrykcjami powinno być ponadto – zgodnie z wytycznymi głównego lekarza weterynarii – przeprowadzane na folii lub innym szczelnym tworzywie chroniącym przed przedostaniem się krwi zwierzęcia do otoczenia. Nie wskazano jednak szczegółów postępowania z zanieczyszczonymi materiałami. Uściślono jedynie, że w strefach czerwonej, niebieskiej i żółtej należy je pozostawić do utylizacji przy patrochach w punktach przetrzymywania tusz.
     
    Jak się dowiadujemy z rozmowy telefonicznej z przedstawicielem Głównego Inspektoratu Weterynarii, Inspekcja Weterynaryjna ma możliwość kontrolowania zasad bioasekuracji i stanu tusz dzików wyłącznie w obrębie miejsc ich przetrzymywania (do których zaliczają się także punkty skupu dziczyzny i zakłady przetwórcze znajdujące się poza obszarami objętymi restrykcjami). Kontrola realizacji zawartych w „Wytycznych…” zaleceń przez myśliwych w łowisku spoczywa zaś na PZŁ i LP.
     
    DGLP zobligowała nadleśnictwa zarządzające ośrodkami hodowli zwierzyny i polujących w ich obrębie myśliwych do przestrzegania wymogów bioasekuracji. Wywiązywanie się z nich będzie weryfikowane w trakcie rutynowych kontroli prowadzenia gospodarki łowieckiej. Realizacja bioasekuracji w obwodach dzierżawionych pozostaje natomiast w gestii organów PZŁ – w myśl art. 33 ust. 4 Prawa łowieckiego zarządy okręgowe koordynują i nadzorują działalność kół łowieckich oraz członków niezrzeszonych w kołach łowieckich.
     
    DGLP informuje, że na razie w zakresie kontroli przestrzegania zasad bioasekuracji nie wydano szczegółowych dyspozycji dla jednostek Straży Leśnej. Jak jednak zapewnia główny inspektor tej formacji, Tadeusz Pasternak, zostaną one sformułowane i przekazane w teren, gdy tylko się pojawi takie zalecenie.
     
    Nowe wytyczne będą obowiązywać od 10 sierpnia br. Z pełną treścią dokumentu można się zapoznać TUTAJ.
     
    Oprac. ADP, Fot. Eva Foreman/Shutterstock

  • Filmowa premiera opery „Heca, czyli polowanie na zająca”

    W niedzielny wieczór 2 sierpnia, dokładnie o godz. 20.08, rozpocznie się premiera online najstarszej polskiej opery „Heca, czyli polowanie na zająca”, zarazem najstarszej w Europie w całości poświęconej myślistwu. Film będzie dostępny na kanale YouTube i profilu na Facebooku stowarzyszenia Z Muzyką do Ludzi, które przygotowuje całe wydarzenie. Ta działająca od 2010 r. organizacja (w lipcu przypadało jej dziesięciolecie), złożona głównie z instrumentalistów, urządza koncerty i wydarzenia artystyczne w Wielkopolsce, przeważnie na terenach pozbawionych sal koncertowych czy oper. Zajmuje się również edukacją. Celem jest upowszechnianie kultury w miejscach z utrudnionym dostępem do niej.

     
    „Heca…” zostanie odegrana w ramach cyklicznego projektu „Palimy się do muzyki”. Wymyśliła go prezes stowarzyszenia Z Muzyką do Ludzi, Ewa Biały. Polega on na wystawianiu oper na wsi, a konkretniej w Ceglarni w Jarosławkach. Do popegeerowskich budynków zjeżdżają zawodowi soliści i muzycy, za scenografię i artystów odpowiada Centrum Kultury w Książu Wielkopolskim, a wsparcia finansowego udzielają Samorząd Województwa Wielkopolskiego oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Według Ewy Biały (od dwóch lat także bartniczki) cała ta inicjatywa to „forma samoorganizująca się jak w rodzinie pszczelej”. Najwyraźniej doskonale się to sprawdza, bo „Heca…” będzie już czwartą operą stowarzyszenia (pierwszą wystawiono w listopadzie 2017 r.). Epidemia koronawirusa zmusiła organizatorów do zmiany koncepcji i zamiast klasycznej inscenizacji przygotowano wersję filmową. Chętni mogli jednak przyjść na plan 30 lipca i obserwować nagranie.
     
    Rękopis „Hecy…”  został odkryty w 1938 r. przez muzykologa Adolfa Chybińskiego. Po śmierci profesora jego zbiory trafiły do Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu. Wśród nich było kilka kartek opisanych jako „kantata myśliwska”. Pod koniec lat. 90. XX w. tym tematem zainteresował się muzykolog i polonista prof. Jerzy Gołos. To on odkrył, że rękopisy dotąd uważane za dwa niewielkie fragmenty kantaty myśliwskiej i kantaty pijańskiej w rzeczywistości stanowią jedną całość. Badacz ustalił, że opera powstała ok. 1680. Autor libretta pozostaje nieznany, ale dzieło z pewnością jest polskie, a nie adaptowane. Muzykę, opartą na pieśniach myśliwskich, napisał anonimowy polski kompozytor. W operze wykorzystano pieśni biesiadne, np. „Pije Kuba do Jakuba”, i żywą mowę. Rękopis do dziś znajduje się w uczelnianej bibliotece. Andrzej Jazdon z Pracowni Zbiorów Muzycznych prezentuje go nawet na jednym z filmików promujących premierę.
     
    „Heca…” to opera buffa, czyli komiczna, opisująca życie dworskie, a nie sięgająca do mitów greckich czy rzymskich. Akcja tej krotochwili myśliwskiej dzieje się jednego dnia. Zaczyna się polowaniem na zająca, a następnie zabity zwierz zostaje przewieziony do domu, gdzie kucharz opowiada, jak przygotować ucztę. Całość wieńczy wesoła zabawa. Operę najprawdopodobniej pokazywano w okresie między Bożym Narodzeniem a świętem Trzech Króli, kiedy nie pracowano i szlachta jeździła od dworu do dworu. Cel utworu był czysto rozrywkowy. Znalazły się w nim elementy parodii kapłaństwa i pochwały zabawy bez umiaru.
     
    Kierownictwo muzyczne nad wystawieniem „Hecy…” objęła Lilianna Stawarz. Reżyserią zajęły się wspomniana już Ewa Biały i artystka operowa Katarzyna Hołysz (w tym projekcie sama nie śpiewa, bo obsada jest wyłącznie męska). Wystąpią muzycy: Katarzyna Cendlak, Łukasz Nazarczuk, Kuba Kościukiewicz, Adam Gołęberski, Alicja Rozwadowska i Henryk Kasperczak, soliści: Tomasz Rak, Olek Kunach, Andrzej Ogórkiewicz, Tomasz Raczkiewicz oraz Paweł Szajek i Andrzej Zborowski, a także gościnnie Brajan Szajek i Karol Zawodny.
     
    Warto wspomnieć, że projektowi towarzyszyło wypuszczenie ściągniętego w tym celu z hodowli zająca, który już zostanie w Jarosławkach. Na koniec należy nadmienić, że w niedzielę „Heca…” zostanie pokazana nie po raz pierwszy. Prapremiera opery odbyła się 17 października 2008 r. (w nr 10/2018 ukazał się tekst z okazji 10-lecia tego wydarzenia, w którym przybliżono również historię dzieła) na Salonie Hubertowskim w Szamotułach. Wystąpił wówczas Zespół Pieśni Myśliwskiej „Nemrod” przy ZO PZŁ w Poznaniu we współpracy z poznańskimi artystami, a kierownictwo nad całym projektem objął Radosław Jastak.
     
    PP, Fot. archiwum 
    stowarzyszenia Z Muzyką do Ludzi, Marcin Czub