8/2026
Nadejście sierpnia zwiastuje wyczekiwany przez wielu myśliwych sezon na grzywacze. Tradycyjnie już oddajemy więc łamy wydania największemu znawcy tego tematu, Hubertowi Jachimowskiemu. Tym razem zabiera czytelników na gołębie do… Argentyny.
Przystrzelanie broni to temat, który wraca co sezon. Jak pisze mec. Miłosz Kościelniak-Marszał, dzieli on myśliwych na dwa obozy, formalny i liberalny. Zagadnieniu warto przyjrzeć się bliżej – rozważamy je na kilku płaszczyznach. Z kolei Jarosław Kuczaj omawia sytuację niedźwiedzia w UE i konkluduje, że nadszedł czas na odważne decyzje w sprawie tego gatunku. Nie ucieknie przed nimi również Polska.
Na deser aż dwa przepisy na dania z dziczyzny – polędwiczki dzika w sosie sezamowym w wykonaniu Wojtka Charewicza oraz mielone z sarny i dzika na zupie chlebowej wg receptury Bartłomieja Pirkela. Zachęcamy do lektury!
18,00 zł brutto
„Brać Łowiecka”, choć kierowana przede wszystkim do myśliwych i sympatyków łowiectwa, od zawsze miała być otwarta także dla osób reprezentujących odmienne poglądy. Na jej łamach było miejsce nie tylko dla głosów płynących „z własnego podwórka”, lecz również dla autorów, którzy patrzą na łowiectwo krytycznie. To świadomy wybór redakcji wynikający z przekonania, że poznawanie argumentów różnych stron sprzyja lepszemu zrozumieniu i pozwala na dialog, nawet jeśli nie prowadzi on do porozumienia.
Najlepsi łowcy IGO wyłonieni!
Konkurs na lisiarza sezonu 2025/2026 w ostojach głuszców i cietrzewi rozstrzygnięty
Pyszny festiwal kultury Gabriela Łakomik-Kaszuba
ZO PZŁ w Olsztynie członkiem sieci Dziedzictwo Kulinarne Warmia Mazury Paweł Janiszewski
Punkowe brzmienia na XXX Ogólnopolskim Festiwalu Muzyki Myśliwskiej Bartłomiej Gawron
Gdy odzywa się Bór Bartłomiej Barański
Powołano Międzynarodowe Bractwo Dziedzictwa Przyrody i Kultury Łowieckiej Krzysztof Mielnikiewicz
Noc Świętojańska u Kruca Fuksa Katarzyna Dudek
Dzień Dziecka i Dzień Sportu u myśliwych Adam Pilc
Las, który przyjeżdża do dzieci, czyli Leśna Szkoła Mirosław Garbacz
Myśliwski festyn z okazji Dnia Dziecka Jerzy F. Doniec
Selekt łowczego na pokocie XXV Majowych Koziołków im. Bronisława Karpiny
Sprzątanie z myśliwymi – wspólne działanie ma sens Barbara Halek
Więcej niż sobie wymarzyłem Igor Bodnar
Nie robi niczego na pół gwizdka. Poluje, podróżuje, filmuje i tworzy sprzęt myśliwski, który jest efektem jego własnych potrzeb oraz doświadczeń. Ze Steffenem Foullonem rozmawiamy o przygodzie, ryzyku, marce Sauenhammer, a także o tym, dlaczego myśliwy z kamerą odpowiada dziś nie tylko za siebie.
Wzrost liczebności niedźwiedzi w Europie nieuchronnie nasila konflikty na linii z człowiekiem. To odpowiedni moment na to, żeby również Polska aktywnie włączyła się w europejską debatę na temat potrzeby zwiększenia elastyczności zarządzania tym gatunkiem.
Bytujące w naszych łowiskach drapieżniki dysponują precyzyjnie zestrojonym arsenałem zmysłów. Kto ma o nim wiedzę, ten nie tylko lepiej rozumie zachowanie tych zwierząt, lecz także poluje z większym powodzeniem.
Z filozofią Kalego jest tak, że zwykle sądzimy, iż może dotyczyć innych, ale z pewnością nie nas. A jeśli przenieść to na dyskurs publiczny, zwłaszcza na toczące się w mediach społecznościowych „dyskusje” pod postami myśliwych i ich przeciwników, to rzeczywistość może nie okazać się tak czarno-biała, jak niektórzy chcieliby ją widzieć. Innymi słowy, łowcy nie tylko są ofiarami hejtu, ale nierzadko sami bywają… prawdziwymi hejterami.
Simona Kossak, Antoni Ossendowski i Rudolf Weigl – troje ludzi z tytułami profesorskimi i trzy różne życiorysy w odmienny sposób związane z myślistwem. Dziś Kossak uchodzi za ikonę przeciwników łowiectwa w Polsce. Trzeba jednak pamiętać, że wystarczy wyciągnąć z czyjejś biografii wygodne fragmenty i pominąć resztę, by stworzyć przekonującą, choć niepełną narrację. Dlatego warto choć pobieżnie prześledzić losy tych trzech postaci, aby lepiej zrozumieć ich stosunek do łowiectwa.
Polacy na ogół mają pozytywny stosunek do żubrów, czemu trudno się dziwić, gdyż to głównie Polska uratowała je przed zagładą. Wszyscy z uwagą śledziliśmy żmudny, rozciągnięty na lata proces odradzania się tego gatunku. Narodziny kolejnego żubrzątka zawsze budziły w nas dumę. Obecnie pogłowie żubrów jest już stosunkowo duże. Pojawił się nawet dylemat, co z tym dalej robić… Jednak żubry nadal hołubimy.
Po całorocznym wyścigu z czasem i życiu w ciągłym pośpiechu Simon K. Barr wybrał się na tygodniowy urlop do łowiska w hrabstwie Sussex w południowo-wschodniej Anglii. Polowanie w pojedynkę na kozła było wyjątkowym doświadczeniem dla tak zabieganego człowieka jak on. Zwłaszcza że zakończyło się ogromnym sukcesem.
Podczas któregoś sierpniowego polowania na grzywacze w Polsce jeden z kolegów zapytał, czy jest na świecie miejsce, w którym gołębie latają bez przerwy i można ich jednego dnia upolować naprawdę dużo. Krótka rozmowa stała się impulsem do tego, aby rozpocząć przymiarki do łowieckiej wyprawy do Argentyny.
Safari w Eastern Cape w RPA okazało się najlepszym, jakiego do tej pory doświadczyłem. Co wyróżniło tę wyprawę spośród wszystkich innych?
To danie proste i szybkie w przyrządzeniu. O głębokim smaku i z azjatycką nutą, jakiej dodaje sezam. Jeśli mam młodych i jeszcze młodszych gości, to często serwuję polędwiczki z dzika właśnie w takiej postaci.
Tytułowe danie zamierzałem przygotować podczas tegorocznego konkursu kulinarnego „Kociołek na ogniu”, organizowanego przez Restaurację Lizawka w Poznaniu. Niestety termin tego wydarzenia pokrył się z rodzinnym wyjazdem, a – jak wiadomo – rodzina jest najważniejsza.
Obrotowa fotopułapka TopHunt P6 z podglądem na żywo
Pancerny Oukitel WP55 Ultra Thermal Paweł Szustkiewicz
Człowiek i wilk. Historia splamiona krwią
Propozycje broni kombinowanej od Fair
Temat przystrzeliwania broni wraca właściwie co sezon, dzieląc myśliwych na dwa obozy. Pierwszy usiłuje sformalizować i narzucić konieczność posiadania zaświadczeń o przystrzelaniu, podczas gdy drugi hołduje zasadzie wolności, twierdząc, że przepisy mówią co prawda o corocznym przystrzelaniu, ale nie nakładają obowiązku posiadania w związku z tym jakichkolwiek dokumentów.
Z doskonałym menerem i hodowcą psów myśliwskich Mateuszem Nowakiem rozmawiamy m.in. o tym, co – oprócz genów – decyduje o rozwoju psa oraz jak wielki wpływ na całe jego przyszłe życie ma hodowca.
Początki Beretty sięgają renesansu i zdumiewające jest to, że do dziś pozostaje ona w rękach tej samej rodziny, a produkcja wciąż odbywa się w dolinie Val Trompia, gdzie wszystko się zaczęło.
Wypadków z udziałem broni palnej nie da się całkowicie wyeliminować. Można jednak ograniczać ich liczbę, przestrzegając podstawowych zasad bezpieczeństwa i odpowiedzialnie posługując się bronią.
Grot to pierwszy zaprojektowany i produkowany w Polsce karabinek w pełni zgodny z natowskimi standardami nie tylko pod względem kalibru (5,56×45 mm). I to jest w zasadzie gotowa odpowiedź na postawione w tytule pytanie dla każdego, kto interesuje się bronią, zwłaszcza o wojskowej proweniencji, ma jeszcze wolne zaświadczenie na zakup broni, trochę pieniędzy do wydania i po prostu lubi to, co polskie. Warto jednak dodać jeszcze kilka argumentów, szczególnie istotnych dla osób podchodzących do zakupu pragmatycznie.
