2/2026
Okładka lutowej „Braci” (autor zdjęcia: Marcin Ławrysz) zapowiada wywiad z Kasią Cieleń – dianą, miłośniczką polowań z ogarami, przewodniczką psów myśliwskich, która od wielu lat intensywnie poszukuje postrzałków przy pomocy ogarów polskich, hodowcą psów i członkinią Komisji Kynologicznej ZO PZŁ we Wrocławiu. Pierwsza część rozmowy jest poświęcona doborowi skojarzeń i wyborowi szczeniąt ogarów. Zachęcamy do lektury!
18,00 zł brutto
Do 2 lutego br. w Muzeum Zamek Królewski w Warszawie prezentowano wystawę „Niech nas widzą! Wizerunek, strój, ciało”, w której jedną z najważniejszych postaci był myśliwy, zarówno dawny, jak i współczesny. W czasie trwania ekspozycji zachęcałam do jej odwiedzenia, świadomie powstrzymując się od narzucania własnej narracji. Teraz, gdy wystawa dobiegła końca, chcę się podzielić kilkoma uwagami.
Czarne chmury nad łowiectwem, ale z przebłyskami słońca Miłosz Kościelniak-Marszał
Pogłoski o upadku Welesa są mocno przesadzone Adam Depka Prądzinski
Historyczne porozumienie między PZŁ a ZKwP w sprawie rozwoju polskiej kynologii łowieckiej Tomasz Hubert Marcinkowski
Tularemia – mało znana choroba odzwierzęca Janusz Darewicz
Z potrzeby serca Marlena Florek
Ogólnopolski Konkurs Fotograficzny Hunting Family rozstrzygnięty! Katarzyna Dudek
Mieleccy myśliwi z pomocą dzieciom Wojciech Rachwał, Marek Pokutecki
Rusza rejestracja na drugą edycję Kampusu Młodych Myśliwych
51. Łowy z Sokołami w Pińczowie Tomasz Kupski
Etykieta łowiecka podczas V Łowów z Dianami Kniei Jerzy F. Doniec
Śmieciowe IGO?
Duży zwierz, wypadek, śmierć… – czy można zmienić status quo?
Udział myśliwych w płoszeniu niedźwiedzi Marcin Piróg
O kole, które zmieniło moje życie Barbara Halek
Temat wychowywania dzieci w duchu łowiectwa oraz ich aktywnej obecności w tym świecie od lat budzi skrajne emocje. W dyskusji publicznej dominuje perspektywa dorosłych, podczas gdy często brakuje głosu najmłodszych. Rzadko zastanawiamy się, jak dzieci i młodzież postrzegają myśliwych, pozyskiwanie zwierzyny oraz samą kulturę łowiecką. Wsłuchajmy się więc w to, co mają do powiedzenia, żeby lepiej zrozumieć ich emocje, wartości oraz sposób patrzenia na łowiecki świat.
Któż z nas, oglądając serię Wild Boar Fever lub śledząc najnowsze filmy księcia Franza-Albrechta zu Oettingen-Spielberga, nie marzył, by choć raz zapolować w jego towarzystwie? Łatwo więc sobie wyobrazić moją radość, gdy trafiło do mnie zaproszenie na polowanie w jego własnym łowisku.
Jarząbek był ostatnim z trzech niegdyś łownych kuraków leśnych, na które można było polować. Na początku 2026 r. również on zniknął z listy pozyskiwanych gatunków. Myśliwi częściowo sami ponoszą za to odpowiedzialność. Nie dlatego, że nadmiernie eksploatowali jarząbki, bo pozyskanie tych ptaków od lat jest znikome, ale dlatego, że się nimi nie interesowali.
Gdyby przeprowadzić badania i zapytać reprezentatywną grupę Polaków, co ostatnio obiło im się o uszy (lub oczy) w mediach na temat myśliwych, to idę o zakład, że większość (może nawet zdecydowana) odpowiedziałaby, że nie były to pozytywne treści. Jednak między treściami negatywnymi, lecz opartymi na faktach (prawdzie), a publikowaniem nieprawdy (materiałów pod z góry przyjętą tezę) jest ogromna przepaść. Prawie Rów Mariański. Tymczasem kto wie, czy te ostatnie nie wysuwają się na prowadzenie.
Współczesny człowiek posiadł niezwykłą umiejętność skłócania się z drugim człowiekiem – dosłownie o wszystko. Temat może być dowolny i dotyczyć na przykład prowadzenia gospodarki rolnej, leśnej, łowieckiej, energetycznej, wychowywania dzieci czy nawet koszenia trawy na własnym podwórku. Temperatury takich sporów nie obniża nawet fakt, że ani jedna, ani druga strona nie potrafi odróżnić pszenicy od żyta, jesionu od lipy i że tak w ogóle to obaj adwesarze są bezdzietni i nie mają trawnika.
Może tym, co tak kusi, jest poziom trudności tych polowań? Może chodzi o to, że wszystko odbywa się totalnie na dziko? A może to coś w rodzaju sportowej nostalgii? Tak czy siak strzelanie do stada kszyków to wspaniały sposób na spędzenie czasu. Takie łowy dobrze wpływają na naszą kondycję, pozwalają się sprawdzić i dają dużo satysfakcji. Odbywają się od setek lat w odległym zakątku hrabstwa Devon w Anglii.
Agresywność wykazywana w stosunku do innych osobników w grupach stanowi jeden z częstszych elementów badań behawioralnych jeleni szlachetnych. Podstawowym przykładem są walki toczone między samcami w trakcie rykowiska, lecz nie są to jedyne przejawy tego typu zachowań. Agresja może się również przejawiać inaczej.
Jeśli Saxton T. Pope, Ishi i Arthur Young nazywani są ojcami nowoczesnego myślistwa łuczniczego, to Fred Bear zdecydowanie zasłużył na miano jego ojca chrzestnego.
Kto odtworzy dawną świetność wyjątkowego i jedynego w Europie pałacu myśliwskiego w stylu szkockim, z elewacją wyłożoną korą dębu korkowego?
W literaturze można się zetknąć ze stwierdzeniem, że Puszcza Białowieska przetrwała do naszych czasów dzięki żyjącym w niej żubrom. Ja bym tę myśl nieco doprecyzował: puszcza przetrwała dzięki urządzaniu polowań na te zwierzęta przez naszych kolejnych władców.
Suszona karkówka należy do tych przekąsek, po które sięgam nawet wtedy, kiedy nie jestem głodny – czyli najsmaczniejszych. Tę doskonałą dojrzewającą wędlinę z dzika robię w dwa tygodnie. Tym razem użyłem karkówki, ale tak samo przyrządzam szynkę dzika, łopatkę, ogonówkę, a nawet boczek.
Etui na nową legitymację posiadacza broni
Nubuk i efekt karbon w butach Kostyle Carb
Nóż Za-Pas i w las! Marcin Ogórek
Lunety Swarovski Optik AT/ST Balance – stabilizacja na najwyższym poziomie Zdzisław Sarniak
Edge – nowa podpórka w rodzinie Primos
W myśliwskim gabinecie, który nemrodzi cenią jako przestrzeń osobistą, spotykamy wyjątkowe przedmioty. Nader często są one związane z łowiecką pasją i u koneserów nieraz dodatkowo ozdobione tym, co właściciel lubi najbardziej. U myśliwych polujących z psami, to właśnie one są języczkiem u wagi.
Rozmowa z Kasią Cieleń – dianą, miłośniczką polowań z ogarami, przewodniczką psów myśliwskich, która od wielu lat intensywnie poszukuje postrzałków przy pomocy ogarów polskich, hodowcą psów oraz członkinią Komisji Kynologicznej ZO PZŁ we Wrocławiu.
W świecie psów myśliwskich zdarzają się spotkania, które choć niemożliwe w naturze, mają sens w teoretycznych rozważaniach. Należy do nich porównanie Boykin spaniela, narodowego psa stanu Karolina Południowa, z polskim spanielem myśliwskim – młodą, dynamicznie rozwijającą się rasą znad Wisły.
Coraz częściej docierają do mnie sygnały, że członkowie kół łowieckich są przymuszani do prac gospodarczych na rzecz koła wbrew ich woli, a wobec opornych wyciągane są dotkliwe konsekwencje, łącznie z pozbyciem się danego myśliwego z koła. Czy tak ma wyglądać codzienne funkcjonowanie kół łowieckich?
Ten tytuł nie jest przypadkowy. Zarówno na strzelnicy, jak i w terenie spotkały mnie sytuacje, obok których nie da się przejść obojętnie. Ogólnie rzecz biorąc, wielu myśliwych nie potrafi bezpiecznie posługiwać się bronią ani skutecznie strzelać. Co więcej, często zupełnie nie znają sprzętu, którego używają. Za to pouczają innych i wypowiadają się jak eksperci.
Czyszczenie broni rzadko bywa ulubioną częścią łowieckiej rutyny, a jednak od niego w dużej mierze zależy kondycja lufy i powtarzalność strzału. Wycior sznurowy nie jest ani cudownym remedium, ani zbędnym gadżetem – pod warunkiem, że rozumiemy jego rolę. Spróbujmy więc uporządkować ten temat oraz spojrzeć na nowe wyciory Marka Łuszczka, które dobrze wpisują się w potrzeby myśliwego.
