Od wieków podstawowym narzędziem używanym przez myśliwych był nóż. Jego kształt i charakter wykonywanych nim prac wynikały z potrzeb użytkownika, jak w przypadku słynnego ostrza trapera Jima Bowiego. Dzisiaj nóż w łowisku jest wykorzystywany przede wszystkim do patroszenia zwierzyny. Polska marka Za-Pas ma w swojej ofercie ciekawe konstrukcje przeznaczone właśnie dla myśliwych.
Zanim przejdziemy do detali, kilka słów o samej firmie. Cała produkcja odbywa się w Polsce, a właściciele starają się, aby jak najwięcej materiałów (okładziny, stal itd.) pochodziło od polskich producentów. Noże mają dwuletnią gwarancję. Są to naprawdę przemyślane konstrukcje, cenione przez użytkowników za funkcjonalność. W linii dla myśliwych znajdują się nóż do skórowania SK V1 oraz dwa ostrza przeznaczone do uniwersalnych prac, w tym patroszenia M10M oraz PK V1. Przyjrzyjmy się bliżej temu ostatniemu.
Jest to klasyczny nóż w wersji full tang, co oznacza, że został w całości wykonany z jednego kawałka stali, który na rękojeści obejmują okładziny chwytu. Zapewnia to wysoką wytrzymałość ostrza i pozwala na wykonywanie różnych cięższych prac, w tym batonowanie, gdyby ktoś chciał za jego pomocą rąbać drewno na ognisko. Nie żebym zalecała takie postępowanie, ale świadczy to o jakości narzędzia. Okładziny wykonano z kompozytu G10 w kolorze czarnym. Można je odkręcić i wyczyścić w razie potrzeby, choć zastosowany materiał oraz precyzyjne spasowanie raczej wykluczają taką konieczność. Są mocowane dwiema śrubami, co zapewnia łatwą do utrzymania w czystości powierzchnię, bez zakamarków. G10 charakteryzuje się odpornością na wilgoć, większość rozpuszczalników i kwasów oraz wysoką wytrzymałością na uszkodzenia mechaniczne. Jednym zdaniem mamy więc materiał, który zapewnia dobry chwyt, a przy tym jest higieniczny i odporny na różnego rodzaju płyny występujące przy patroszeniu.

Stal użyta do produkcji noża to 1.4116S, czyli nierdzewna stal narzędziowa z dodatkami wanadu, molibdenu i azotu. Ostrze o płaskim i wysokim szlifie oraz cienkiej krawędzi tnącej pozwala nie tylko na łatwe cięcie (skóry, błon itd.), ale również na ponowne ostrzenie. To bardzo istotne, ponieważ kwarc (czyli piasek) jest materiałem ściernym, który błyskawicznie tępi ostrze, nawet wykonane z twardszych stali, a w naturze występuje w dużych ilościach.
Długość ostrza wynosi 110 mm, co stanowi optymalny wybór w przypadku uniwersalnego noża do patroszenia i umożliwia dotarcie do trudniej dostępnych miejsc. Jednocześnie środek ciężkości (minimalnie na ostrzu) ułatwia dokładne operowanie narzędziem. Niezbyt szeroka głownia pozwala na precyzyjne ruchy nawet w mniejszych przestrzeniach. Wszystkie te cechy sprawiają, że nożem wygodnie się pracuje i łatwo przywrócić mu ostrość. Mamy więc pewność, że nie będzie to tylko kolejny eksponat na półce, ale realnie wykorzystywane narzędzie.
Nóż dostajemy w pochwie wykonanej z tworzywa, wyposażonej w element umożliwiający montaż nawet na szerokim pasie. Za dopłatą można zamówić pochwę skórzaną. Cena (w wersji z pochwą z tworzywa) wynosząca 250 zł jest naprawdę niewygórowana jak na polski produkt o tak wysokich walorach użytkowych.
Podsumowując, model PK V1 ma wszystkie cechy, jakich oczekujemy od noża do patroszenia: wąskie i długie ostrze, cienką krawędź tnącą oraz łatwość ostrzenia i utrzymania w czystości. Jednocześnie jego wytrzymałość mechaniczna stoi na bardzo wysokim poziomie. Stal nierdzewna zapewnia odporność na korozję, a okładziny – na uderzenia. Przy rozsądnej cenie czyni to z niego bardzo ciekawą propozycję.
Więcej szczegółów i zamówienia: www.zapas-knives.pl.