Przeczytasz w 1 minutę

Poluje ten, kto hoduje

Inicjatywy związane z odbudową populacji zwierzyny drobnej, niezależnie od tego, jak rozległy obszar obejmują, opierają się na aktywności kół łowieckich. Wyłącznie od myśliwych zależy, jaki praktyczny efekt przyniosą podejmowane działania.

Programy restytucji zająca i kuropatwy realizowane są na różnych szczeblach – od koła łowieckiego po województwo. Okazuje się, że również indywidualni myśliwi w oddolnych inicjatywach biorą sprawy zaniku zwierzyny drobnej w swoje ręce. Jerzy Dziedzic z KŁ „Ryś” w Gdańsku w myśl hasła „Poluje ten, kto hoduje” rozpoczął kampanię promującą potrzebę podjęcia konkretnych działań dla ratowania zająca. W jej ramach wśród planowanych do realizacji przedsięwzięć znajduje się m.in. stworzenie strony internetowej oraz uruchomienie wolierowej hodowli szaraka.

Poniżej prezentujemy ulotkę informującą o akcji „Poluje ten, kto hoduje.”

Korzystając z okazji, warto przypomnieć, że o pieniądze na realizację zadań czynnej ochrony gatunkowej zwierząt (w tym zajęcy i kuropatw) można starać się w wojewódzkich funduszach ochrony środowiska i gospodarki wodnej (o czym pisaliśmy w październikowym numerze

). Jak informował Jerzy Dziedzic, w gdańskim okręgu z takiej możliwości w bieżącym sezonie skorzystało tylko jedno koło łowieckie.

Osoby zainteresowane inicjatywą dla ratowania zająca mogą kontaktować się z Jerzym Dziedzicem pod adresem mysliwy50@interia.pl

Redakcja