Kanaan – na końcu świata, 10 września 2015 r.
Wracamy po krótkiej przerwie. Zanim przejdę do meritum, muszę powiedzieć, że biltong wyszedł mi całkiem dobrze. Ale miał jedną wadę […]
Wracamy po krótkiej przerwie. Zanim przejdę do meritum, muszę powiedzieć, że biltong wyszedł mi całkiem dobrze. Ale miał jedną wadę […]
Namibijczycy kochają mięso i nie uznają potraw bez jego dodatku. Jak to się mówi: „Sałatki to wymysł Europejczyków”. Przeciętny Owambo […]
Dzień coraz dłuższy, niebawem czeka nas przestawienie czasu. Tak więc przez dwa tygodnie będziemy mieli tę samą godzinę co w […]
Jak już pisała Paulina, po powrocie z Caprivi czekały na nas ciężkie tygodnie wypełnione po brzegi pracą. W nagrodę za […]
Po wyczerpującym tygodniu ciężkiej pracy na farmie i z gośćmi jako przewodnik wycieczek po buszu marzyłam tylko o tym, aby […]
To już ostatni wpis z cyklu „wycieczka po Caprivi”. Mniej więcej zrelacjonowaliśmy, jak wyglądał ten długi tydzień. Do napisania pozostało […]
Podczas całej naszej wyprawy praktycznie na każdym przystanku czy campingu spotykaliśmy kolegów z klasy naczelnych: pawiany (ang. baboons). We mnie […]
To nieprawda, co czasem się słyszy z ust pseudoekologów, że populacja słoni maleje i że polowania doprowadziły do załamania tego […]
Ten wyjazd poprzedziły kilkudniowe przygotowania. W przypadku tak dalekiej podróży nie jest to łatwe. Już samo kompletowanie ekwipunku wymaga dokładnego […]
Wszystko już wyschło dokumentnie. Nadszedł czas na sianokosy. Wzdłuż granicy farmy Kambaku znajduje się ogrodzona strefa nieużytkowana przez antylopy. Rok […]