Dane statystyczne niedawno opublikowane przez brytyjską Krajową Radę Komendantów Policji (NPCC) – organ koordynujący egzekwowanie prawa i zarazem stanowiący reprezentację wyższych funkcjonariuszy policji w Wielkiej Brytanii – ujawniają powszechne i pogłębiające się zaniedbania w policyjnych podmiotach wydających pozwolenia na broń palną w Anglii i Walii.
Dane NPCC pokazują mianowicie, że tylko 13 spośród 43 angielskich i walijskich jednostek policji mieści się w 120-dniowym terminie rozpatrywania wniosków o odnowienie lub wydanie pozwolenia na broń kulową i śrutową. Oznacza to, że ok. 70% jednostek policji nie odnawia pozwoleń przed upływem ich ważności nawet wtedy, gdy wnioskodawcy składają swoje wnioski z ośmiotygodniowym wyprzedzeniem (mogą wówczas korzystać z automatycznego ośmiotygodniowego przedłużenia). 10 jednostek policji rozpatruje mniej niż 30% wniosków w wyznaczonym terminie.
Martin Parker, szef sekcji broni palnej w Brytyjskim Stowarzyszeniu na rzecz Strzelectwa Myśliwskiego i Ochrony Przyrody (BASC) – najliczniejszej organizacji strzelecko-łowieckiej w Wielkiej Brytanii – tak skomentował informacje podane przez NPCC:
– Te liczby są bardzo niepokojące, ale niestety niezaskakujące. Skoro tylko 13 jednostek dotrzymuje terminu 120 dni, to jasne jest, że system wydawania pozwoleń na broń palną zawodzi na poziomie krajowym. (…) W powiązaniu ze wzrostem opłat skarbowych o 133% jest to absolutnie nie do zaakceptowania. Ale dane pokazują również, że wcale nie musi być tak źle. Niektóre jednostki policji konsekwentnie dotrzymują terminów, a Policja Szkocji – działająca jako jeden organ krajowy – obecnie góruje pod tym względem nad wszystkimi jednostkami w Anglii i Walii. To podkreśla tę prostą prawdę, że sprawne systemy i dobre przywództwo są równie ważne jak środki realizacyjne. Nadszedł czas, aby Anglia i Walia poszły za przykładem Szkocji i ustanowiły jeden organ ds. pozwoleń na broń.
BASC generalnie uważa, że problemem są nie same brytyjskie przepisy dotyczące broni palnej, lecz brak spójnych procedur, odpowiedniej obsady kadrowej i ogólnokrajowego nadzoru nad policyjnymi jednostkami wydającymi pozwolenia na broń.
Niewydolność systemu wydawania pozwoleń na broń to niejedyny obecnie kłopot brytyjskich myśliwych. Koniec 2025 r. przyniósł rządową zapowiedź rozpoczęcia konsultacji w sprawie propozycji prawnego zrównania broni śrutowej z bronią kulową pod względem proceduralnych wymogów wydawania pozwolenia na broń palną i weryfikowania zdolności do dysponowania nią. BASC zareagowało błyskawicznie i wniosło już do brytyjskiego parlamentu podpisaną przez przeszło 100 tys. obywateli petycję o zaniechanie przeniesienia broni śrutowej do tej samej sekcji co broń kulowa i objęcia tej pierwszej bardziej rygorystycznymi procedurami sprawdzającymi.
Jeszcze w 2025 r. BASC zorganizowało trzy spotkania z odpowiednimi ministrami, na których wyjaśniło przesłanki swojego przekonania, że połączenie reżimów wydawania pozwoleń na broń śrutową i kulową nie poprawi bezpieczeństwa publicznego, a tylko poważnie zaszkodzi strzelectwu. Problematykę tę przedstawiło również wysokim funkcjonariuszom policji odpowiedzialnym za wydawanie pozwoleń na broń palną. Ponadto zorganizowało spotkanie Ponadpartyjnej Grupy Parlamentarnej ds. Strzelectwa i Ochrony Przyrody w celu uzgodnienia dalszych działań w parlamencie.
Według BASC Wielka Brytania ma już teraz jedne z najsurowszych przepisów dotyczących broni palnej na świecie. Zmiana prawnej klasyfikacji broni śrutowej grozi zwiększeniem przeciążenia będących i tak już na skraju załamania jednostek policyjnych zajmujących się pozwoleniami na broń.
Źródło: www.basc.org.uk