Warszawski Puchar Benelli to jedna z imprez strzeleckich w kalendarzu zawodów centralnych cieszących się największą popularnością wśród zawodników. IX edycja zawodów odbyła się 30 sierpnia na strzelnicy okręgu warszawskiego w Suchodole i zgromadziła 82 uczestników.
MilTac przejmuje stery
Wydarzenie po raz pierwszy zostało zorganizowane pod szyldem firmy MilTac, która przejęła od Incorsy dystrybucję produktów koncesjonowanych, w tym tytularnej włoskiej marki Benelli. Zawody uświetnił tym razem swoją obecnością Marcello Brancorsini, specjalista promocji i sprzedaży zagranicznej tego przedsiębiorstwa. Witał on zgromadzonych wespół z sędzią głównym zawodów Tomaszem Skalskim, warszawskim łowczym okręgowym Sławomirem Kwiatkowskim i prezesem Incorsy Dariuszem Dąbrowskim.
MilTac oraz Incorsa tradycyjnie przygotowały ekspozycję ze swoją ofertą handlową. Poza szeroką gamą produktów Ballistolu, tłumikami Ase Utra i Freyr & Devik czy tradycyjną optyką GPO, można było obejrzeć i wziąć do ręki najpopularniejsze strzelby i sztucery Benelli. Znalazły się wśród nich m.in. nadlufka 828U i półautomaty śrutowe Super Vinci, SBE 3 i M2, półautomat kulowy Argo czy zdobywający coraz więcej zwolenników czterotakt Lupo, z jego futurystyczną, niezwykle lekką wersją Alpha na czele (szczegóły tej nietypowej konstrukcji omawialiśmy w BŁ 7/2026). Okazuje się, że sztucer, który w założeniu miał powstać w limitowanej liczbie egzemplarzy, spotkał się z zaskakująco dobrym przyjęciem, a w związku z dużym zainteresowaniem wchodzi do seryjnej produkcji.
Dwa baraże
Zwycięzcą IX Warszawskiego Pucharu Benelli został Janusz Sasorski (Warszawa; 475 pkt), wyłoniony w wyrównanym barażu z Tomaszem Komarewskim (Białystok; 475 pkt). Trzecie miejsce na podium należało do Tomasza Huminiaka (Warszawa; 474 pkt). Dogrywka okazała się też potrzebna w kategorii „Najlepszy śrut”. Tutaj zmierzyło się ze sobą czterech strzelców z wynikiem 285 pkt – poza wspomnianymi wyżej Cezary Cąkała (Siedlce) i Bogusław Pilcicki (Białystok). Zwyciężył ostatni z wymienionych, a tym samym Białystok zgarnął dwa tytuły. Najlepszy śrut wystrzelał Pilcicki, a najlepszą kulę z wynikiem 195 pkt reprezentujący ten sam okręg Marek Kulikowski.
Wśród zawodników znalazł się także Tomasz Szymański (Poznań), który przed rokiem stanął na najwyższym stopniu podium Warszawskiego Pucharu Benelli, a tydzień wcześniej na strzelnicy okręgu rzeszowskiego w Borze z wynikiem 483 pkt obronił tytuł mistrza PZŁ w klasie mistrzowskiej. Tym razem w Suchodole znalazł się jednak dopiero w czwartej dziesiątce stawki, zdobywając 444 pkt. – Mistrzostwa były dla mnie dużym wysiłkiem. Krótki czas do Pucharu Benelli nie pozwolił mi się w pełni zregenerować zarówno fizycznie, jak i umysłowo. Poza tym pomyłki, zła predyspozycja dnia czy podejście do zawodów każdemu się zdarzają i niech będzie takich sytuacji jak najwięcej – mówi. – Dzięki tej porażce jeszcze lepiej wiem, na co stać mój organizm. To dla mnie ważny element procesu przygotowania, pracy nad sobą i podnoszenia poziomu umiejętności strzeleckich. Rozwój potrzebuje zgody na niedoskonałość, na błędy, które zawsze niosą ze sobą jakąś naukę, pozwalają spojrzeć na pewne sprawy na nowo i w konsekwencji dalej się rozwijać – dodaje.
W klasyfikacji powszechnej tryumfowali Nikodem Bobkiewicz (Poznań; 447 pkt), Wojciech Górski (Radom; 445 pkt) i Paweł Biniszewski (Radom; 443 pkt). Na podium dian stanęły natomiast Anna Kowalewska (Warszawa, 437 pkt), Ewa Piątkowska-Klimaszewska (Suwałki; 423 pkt) oraz Maria Michalska (Warszawa; 422 pkt). Drugiej z pań szczęście dopisało szczególnie. W jej ręce trafiła nagroda główna, czyli losowany w tradycyjnej dla tych zawodów tomboli sztucer Benelli Lupo w wersji Granite Moss, z syntetyczną osadą, w kalibrze 308 Win. Gratulujemy wszystkim laureatom!
Powrót „Pomóżmy zwierzynie drobnej”
Przy okazji zawodów dzięki przychylności reprezentanta Benelli dla idei konkursu „Pomóżmy zwierzynie drobnej” na największą liczbę strzelonych drapieżników, zapadła decyzja o jego wznowieniu. Konkurs na sezon 2025/2026 został zawieszony w związku ze zmianami w dystrybucji Bergary – sztucer tej marki był nagrodą główną w dwóch edycjach. Wkrótce ogłosimy regulamin. Już wiadomo jednak, że zwycięzca otrzyma sztucer Benelli Lupo Granite Moss w kal. 308 Win. Laureaci pozostałych miejsc na podium zostaną natomiast nagrodzeni zestawami preparatów Ballistol.
Dariusz Dąbrowski postanowił także uhonorować Patryka Ćmiela, zwycięzcę drugiej edycji konkursu (370 drapieżników), który w sezonie 2025/2026 pobił swój wynik jeszcze bardziej imponującą liczbą 393 drapieżników (383 lisy, 4 jenoty, 3 borsuki i 4 kuny). Patryk podczas zawodów wystrzelał 462 pkt, zajmując 13 pozycję w klasie mistrzowskiej. Ta lokata wcale nie okazała się jednak pechowa. W dowód uznania za zaangażowanie w redukcję drapieżników otrzyma wybrany przez siebie tłumik z oferty Incorsy.
Pełna lista wyników IX Warszawskiego Pucharu Benelli TUTAJ.






