Połączone siły na Strzelnicy Pawłów

Uczestnicy prezentacji najnowszej oferty Fabryki Broni Łucznik w Radomiu, karabinów Grot i pistoletów MPS
Fot. ADP

22 sierpnia na Strzelnicy Pawłów koło Brzegu odbyła się praktyczna prezentacja najnowszych produktów Fabryki Broni Łucznik Radom. Uczestników, w tym przedstawicieli mediów branżowych, zapoznano z konstrukcjami karabinów Grot i pistoletami MPS. Korzystając z okazji przedstawiono też zdobywającą coraz szersze grono odbiorców broń tureckiej marki Akdas. Jej krajowym dystrybutorem jest współorganizator wydarzenia, firma Colt Wrocław.  

Potencjał prezentowanych jednostek broni na pewno można było docenić lepiej dzięki taktycznym celownikom Kahles, a rezultaty strzelań obserwować przy użyciu lunet i lornetek Swarovski Optik. Duże zainteresowanie wzbudzał wyborowy karabin Grot w nietypowej konfiguracji, bo z lufą o długości szesnastu cali i składaną teleskopową kolbą (model MSBS GROT .308 S16). Jego standardowa wersja została szerzej przedstawiona na łamach 9/2026. Postrzelać można było także z najnowszego Grota A3 w kalibrze 5,56×45/ 223 Rem., który jest już gotowy do pełnoskalowej produkcji. Ten wojskowy karabin, który opisywaliśmy z kolei w 8/2026, w swojej udoskonalonej wersji trafi w pierwszej kolejności do naszych sił zbrojnych. W dalszej perspektywie wersja samopowtarzalna tego modelu będzie dostępna dla użytkowników cywilnych.

Swoją premierę podczas pokazu w Pawłowie miały dwie nowe wersje nader udanego radomskiego pistoletu MPS (Modułowy Pistolet Samopowtarzalny): pełnowymiarowa i kompaktowa. To świetna propozycja także dla myśliwych, chociaż na razie niestety nie w Polsce. Ciekawie przedstawiała się także oferta nowej na naszym rynku broni tureckiej Akdas, w tym karabinki samopowtarzalne w kalibrze 223 Rem. oraz 9 mm Luger (9×19 mm), określane akronimem PCC (ang. Pistole Caliber Carbine, czyli karabinek na nabój pistoletowy). Ten ostatni występował na pokazie również w wersji samoczynnej, czyli jako rasowy pistolet maszynowy. W zestawie z tłumikiem Hush-Tac naszej polskiej produkcji dawał naprawdę wiele strzeleckiej radości. Należy przy tym nadmienić należy, że tłumik od Łuszczka intensywne strzelanie ogniem ciągłym zniósł bezawaryjnie, na dokładkę nie nagrzewając się przy tym zbyt mocno.

Z optyki obserwacyjnej największe wrażenie na uczestnikach robiła luneta Swarovski ST Balance 14–35×50 ze stabilizacją obrazu. Możliwość prowadzenia wygodnej i dokładnej obserwacji z wolnej ręki przy dużych powiększeniach budziła duże zdumienie wśród osób mających styczność z tym produktem po raz pierwszy. Na pewno jest to propozycja nie do przecenienia w praktycznym, zarówno taktycznym, jak i łowieckim zastosowaniu.

Fot. ADP