Nadleśniczy zatwierdza roczny plan łowiecki, ale to dyrektor RDLP usprawiedliwia jego niewykonanie

Nadleśniczy zatwierdza roczny plan łowiecki, ale dyrektor RDLP usprawiedliwia jego niewykonanie
Marzec 25 16:20 2026 Wydrukuj

Zatwierdzanie rocznych planów łowieckich trwa w najlepsze. Możliwe, że z uwagi na poddanie się niektórych nadleśniczych arytmetycznej ekwilibrystyce w zakresie minimalnej i maksymalnej liczby zwierzyny grubej zaplanowanej do pozyskania (więcej TUTAJ), następuje to dłużej niż dotychczas.

 

Mając zatwierdzony roczny plan łowiecki, dzierżawcom którzy nie zrealizowali pozyskania gatunków jeleniowatych w przynajmniej 90%, pozostanie złożenie wniosku do nadleśniczego o usprawiedliwienie tego faktu, wszak to przecież nadleśniczy zatwierdził im rok wcześniej rpł. Ponadto koszty ochrony lasu przed zwierzyną ponoszone są właśnie przez zarządzane przez niego nadleśnictwo.  
 
Zamiast logicznego przebiegu procedury i załatwienia sprawy jak dotychczas na poziomie nadleśnictwa, od tego roku trafi ona szczebel wyżej, do właściwej regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych (lub do startostwa w przypadku obwodów polnych). Dzieje się tak w następstwie opinii Wydziału Prawnego Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych z 2025 r., na podstawie której to nie nadleśniczy, a dyrektor RDLP lub starosta, jako wydzierżawiający z mocy prawa obwód łowiecki, mają ostatecznie decydować o usprawiedliwieniu bądź nieusprawiedliwieniu wykonania planu odstrzału jeleniowatych w stopniu mniejszym niż 90%.
 
Nadleśniczy nadal ma samodzielnie ocenić przyczyny niewykonania planu oraz wyliczyć wysokość należności i przekazać tę informację odpowiednio do dyrektora RDLP lub starosty. Z treści powyższej opinii nie wynika natomiast, jaki jest tryb przekazania rozstrzygnięcia tych organów kołom łowieckim. Czy pisemna decyzja ma trafić do nadleśnictwa, które poinformuje dzierżawcę, czy też powiadomienie koła nastąpi bezpośrednio, a może odbędzie się to przy okazji rozsyłania zawiadomień o wysokości czynszu dzierżawnego na kolejny sezon łowiecki. Dodajmy, że niewykonanie planu, jak wskazuje Wydział Prawny DGLP, jest usprawiedliwione wówczas, gdy wynikało z przyczyn niezależnych od dzierżawcy, jak np. obostrzenia związane z ASF-em.
 
Praktyki w tym zakresie będą, jak możemy się domyślać, różne w poszczególnych regionach. Pewne jest natomiast, że nadleśniczowie ze względu na podległość służbową zastosują wskazany we wspomnianej wyżej opinii tryb postępowania, mimo że nie został on wprowadzony wewnętrznym zarządzeniem. Nie zmienia to faktu, że rozbudowanie biurokracji wydaje się w tym przypadku całkowicie zbędne, o ile 
dla relacji pomiędzy leśnikami a myśliwymi nie okaże się wręcz szkodliwe.
 
Jarosław Kuczaj, Fot. Vasilis/ Adobe Stock 

dodaj komentarz

0 komentarzy

Napisz komentarz

Uwaga! Aby dodać komentarz, musisz posiadać konto w serwisie braclowiecka.pl oraz być zalogowanym.