Inwentaryzować każdy może


To, co od kilku lat dzieje się wokół dzików, szczególnie w kontekście oceny ich liczebności na potrzeby walki z afrykańskim pomorem świń (ASF), doskonale obrazuje jeden z największych absurdów gospodarki łowieckiej w Polsce, a mianowicie inwentaryzację zwierzyny. Nie mogę się powstrzymać od trawestacji słów utworu Jonasza Kofty, który Jerzy Stuhr brawurowo wykonał na festiwalu w Opolu w 1977 r.: „Inwentaryzować każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie o to chodzi, jak co komu wychodzi”.
Autor: Henryk Okarma
Dział: W ŁOWISKU
Numer: Brać Łowiecka 1/2022, strona 38

Pobierz artykuł w formacie PDF