Łajkowanie


Pierwszego szpica myśliwskiego nabyłem tak, jak nikomu nie polecam – przypadkowo i pod wpływem impulsu, za namową myśliwego, którego znajomy został z niechcianym szczeniakiem. W dodatku byłem dopiero kandydatem na myśliwego. Teraz jestem wdzięczny za to namówienie.
Numer: Brać Łowiecka 7/2021, strona 78

Pobierz artykuł w formacie PDF