Giermek Jednookiego


W czerwcowym numerze pisałem m.in. o koźle nazwanym przeze mnie Jednookim. W trakcie robienia zdjęć temu rogaczowi zdarzyła się interesująca historia. Jednooki spostrzegł mnie i uciekł, a zamiast niego pojawił się młody kozioł Giermek, który sprawdzał, kim jestem. Czy to Jednooki go wysłał, czy może Giermek chciał zaspokoić swoją młodzieńczą ciekawość?
Dział: W ŁOWISKU
Numer: Brać Łowiecka 7/2019, strona 44

Pobierz plik z artykułem w formacie PDF