Zrobili swoje i są niepotrzebni


W 2015 r. nowo powstałe koło „Nad Dziwną” w Świnoujściu przejęło problematyczny obwód. Duży wysiłek jego członków i zaangażowanie prywatnych środków sprawiły, że zaczęło ono świetnie prosperować. Niestety, jak to często w takich sytuacjach bywa, część osób wywęszyła możliwość czerpania dla siebie korzyści i zaczęła działać wyłącznie we własnym interesie. Były sekretarz koła Norbert Romanowski wraz z piątką kolegów deklaruje, że nie podda się bez walki. Opowiada też, jak krok po kroku doszło do całego zamieszania.
Autor: Dariusz Gizak
Dział: LUDZIE
Numer: Brać Łowiecka 5/2018, strona 58

Pobierz plik z artykułem w formacie PDF