Podstawa, czyli chodzenie przy nodze


Zazwyczaj nie komentuję poziomu wyszkolenia psów innych myśliwych – przynajmniej do momentu, kiedy nie psują łowów współuczestnikom. W końcu każdy ma takiego psa, jakiego sobie wychował. Powodowany chyba skrzywieniem zawodowym skwapliwie przyglądam się jednak zachowaniu czworonogów spotykanych podczas polowań. I momentalnie się orientuję, ile pracy właściciel włożył w szkolenie swojego pomocnika.
Numer: Brać Łowiecka 4/2018, strona 84

Pobierz plik z artykułem w formacie PDF