Bliny z makałą na dziczej słoninie


Naleśniki z makałą zaliczam do dziesięciu najsmaczniejszych dań w moim dotychczasowym życiu. Poznałem je u mieszkającego w Słupsku wuja Romka Szabajkowicza. Zawsze, kiedy go odwiedzałem, zarządzał na dzień dobry blincziki z makałą.
Numer: Brać Łowiecka 2/2018, strona 54

Pobierz plik z artykułem w formacie PDF