Myśliwy rodem z Podhala

Za swoją pracę nad utrwaleniem ojczystego góralskiego języka i zachowaniem kultury regionu powinien uzyskać tytuł ambasadora Podhala. Choć jest profesorem i senatorem, nigdy, jak powiadają górale, nie wyskocył z góralskik portek. Stanisław Andrzej Hodorowicz, który myślistwa nauczył się od babci, słynnej Dziadońki, dzieli się swoimi łowieckimi doświadczeniami oraz przywołuje kilka ludowych mądrości.
Dział: LUDZIE
Numer: Brać Łowiecka 10/2013, strona 7

Pobierz plik z artykułem w formacie PDF