Najważniejsze były zawsze zwierzęta

Franciszek Szydełko przez ponad pół wieku zawodowo szkolił psy bojowe, myśliwskie i towarzyszące, a także układał zwierzęcych aktorów. Okrzyknięty św. Franciszkiem z Rzeszowa, zaklinaczem dżdżownic oraz psim szewcem, sam kwituje, że jest po prostu przyjacielem zwierząt. Nieprzerwanie od 25 lat pełni też funkcję prezesa koła łowieckiego „Ogar” w Sułkowicach.
Dział: LUDZIE
Numer: Brać Łowiecka 2/2013, strona 6

Pobierz plik z artykułem w formacie PDF