Gospodarowanie populacją jeleni – głos w dyskusji

Dla poprawy warunków gospodarowania jeleniami, w tym wzmocnienia najstarszych klas wieku, kluczowy jest wzmożony odstrzał cieląt. Niewłaściwa struktura pozyskania wywiera szereg zmian niekorzystnych dla funkcjonowania populacji. 

Od dłuższego czasu w gremiach łowieckich toczy się dyskusja nad stanem populacji jeleni w naszych lasach. Leśnicy boleśnie odczuwają skutki ich nadmiernej liczebności w postaci wzrostu szkód w uprawach i młodnikach, a co za tym idzie - także kosztów ponoszonych na ich zabezpieczanie. Biorąc pod uwagę kryteria zrównoważonego rozwoju, chcą możliwie bezkolizyjnej egzystencji jeleni w lasach, które mają pełnić różnorakie funkcje. Myśliwi z kolei narzekają na słabe poroża, oczekując gospodarki prowadzonej w sposób, który pozwoli pozyskiwać więcej byków medalowych. Tak się bowiem stało, że w krajowym systemie łowieckim przyjęto trofealny kierunek hodowli zwierzyny. Sztandarowym zadaniem do osiągnięcia w gospodarowaniu jeleniami jest zatem uzyskanie ciężkiego i maksymalnie ugałęzionego, najlepiej medalowego poroża.

(...)

"produkcja" sierot

Aby świadomie podejmować decyzje wpływające na poprawę jakości osobniczej jeleni, należy rozważyć skutki redukcji samic. Pamiętajmy, że najważ-niejszą funkcję w każdej chmarze jeleni spełniają licówki, którymi zostają najbardziej doświadczone spośród łań prowadzących cielęta. Potomstwo takich samic ma zapewnione najlepsze warunki w grupie, a zatem najlepiej rokuje na przyszłość. Najgorsze miejsce przypada osieroconemu osobnikowi. Zdarza się nawet widywać samotne cielaki przebywające w okresie zimowym w grupie byków. Słabszy dostęp do żeru i brak matczynej opieki powoduje gorszy rozwój osobniczy. Z założenia nie strzelamy do licówek, praktyka bywa jednak różna. W dużych chmarach trudniej ocenić, czy łania prowadzi cielaka, czy jest jałowa. Warunki, w których musimy dokonać selekcji podczas zbiorówek - późna jesień, słabe oświetlenie, ruch zwierząt - nie ułatwiają zadania. Dodatkowo, w sytuacji kiedy strzelamy więcej łań niż cielaków, potencjalnie również "produkujemy" sieroty - osobniki poddane silnemu stresowi, rozwijające się wolniej od rówieśników. Przy pozyskaniu 20 cieląt i 27 łań (jak założono we wcześniejszym rozważaniu) w łowisku pozostaje potencjalnie siedem pozbawionych opieki cieląt. W sezonie 2009/10 w całym VI rejonie hodowlanym strzelono łącznie 1402 jelenie, w tym 664 łanie i 267 cielaków, co stanowiło tylko 19 proc. struktury pozyskania. Potencjalnie osierocono więc aż 377 osobników. Należy podkreślić, że cielę przedwcześnie pozbawione matki zawsze zajmuje najgorsze miejsce w chmarze. Znaczenie wychowania i matczynej opieki jest nader często bagatelizowane. Trzeba jednak pamiętać, że proces ten obejmuje szereg czynności adaptacyjnych, takich jak zapoznanie młodego osobnika z terenem - miejscami żerowania i schronienia, określenie stanowiska w strukturze socjalnej oraz wreszcie karmienie, które nie kończy się z nastaniem sezonu polowań na łanie! W mleku matki znajdują się składniki niezbędne do prawidłowego rozwoju i nabywania naturalnej odporności przez młodego osobnika.

(...)

Autor: Stefan Ryder
Dział: W ŁOWISKU
Numer: Brać Łowiecka 9/2011, strona 26

Pobierz plik z artykułem w formacie PDF